Odp: Odp: Ziemniaki z grilla

Ja grilluję ziemniaki w folii. Ziemniaki delikatnie nacinam. Dodaję trochę masła, szczyptę soli i pieprzu, a do tego zgnieciony czosnek Zawijam i grilluję

Odp: Odp: Odp: Niezastygający lukier

misia5 napisał(a): mocsłodkości napisał(a): biedroneczki napisał(a): Co zrobić żeby lukier, którym poleję drożdżówki nie zastygał tylko był taki lepki, mokry i genialny jak ten na kupnych drożdżówkach?

Spróbuj zrobić go z mleka i cukru pudru. Nie dawaj za dużo pudru, bo będzie się kruszył.

Też polecam ten lukier. Jest genialny tylko trzeba wyczuć ile cukru dosypać. Niby nic strasznego, bo jak się go doda za dużo można dolać niewielka ilość mleka, a jak za mało to dosypać


Dzięki dziewczyny. W weekend będę robiła ciasto drożdżowe i poleję je tym lukrem

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas weekend mija pod znakiem burz. W sobotę przyszła taka "piękna" burza, a w zasadzie burze, że przez godzinę waliło ze wszystkich stron.

Odp: Bujna wyobraźnia

ciasteczka napisał(a): Jak rozmawiać z kimś dorosłym co ma tak strasznie bujną wyobraźnię, że czasem ciężko wyłapać co jest prawdą a co fikcją? Moja koleżanka doprowadza nas do obłędu. Każdemu mówi co innego na ten sam temat. Potem jak spotykamy się wszyscy razem z nią to nie wiemy komu prawdę powiedziała, bo ta wypiera się każdego wypowiedzianego słowa. Ostatnio mówiła koleżance że jeździ ze swoim 4 miesięcznym dzieckiem do kliniki, bo ma za dużą głowę w porównaniem z resztą ciała. Ta przestraszona dzwoni do mnie i pyta czy nie trzeba jej pomóc, a ja nie wiedziałam o co chodzi, bo ona całymi dniami zawracała mi głowę i albo u mnie siedziała z małym, albo do mnie dzwoni, albo siedzi z dzieciakami przy piaskownicy, którą widać z okna. Mam ją na głowie od kiedy mały się urodził, aż do teraz. Ciężko ją spławić. I niby kiedy miałaby jeździć do tej kliniki? Chyba we snach :/

Ciężka sprawa. Co byście nie zrobiły to i tak będzie źle. Próbowałyście rozmawiać z koleżanką na ten temat?

Odp: Znikające borówki amerykańskie

robaczek napisał(a): Coś się dzieje z borówkami amerykańskimi, które mam na krzaczkach. Wieczorem są już prawie dojrzałe, a przed południem ich już nie ma. To nie pierwszy raz jest. Człowiek nastawia się na pyszną przekąskę a zostaje z niczym:/

Odpowiedź brzmi - Ptaki One zajadają się tymi owocami Możesz okryć krzaki firankami Nie zniknie ani jedna

Odp: Nadmiar aronii

robaczek napisał(a): Jak nigdy obrodziła nam aronia. Mamy jej tyle, że aż gałęzie uginają się do ziemi. Co można z niej zrobić? Do czego wykorzystać żeby się nie zmarnowała?

Moja mama z aronii robi soki ( dodaje do niej jabłka albo gruszki jest wówczas lepszy sok), dżemy, a w zeszłym roku zrobiła nalewkę.

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas dzisiaj duszno. Zanosiło się na deszcz, ale poszło bokiem.

Odp: Odp: Odp: Chłodnik

U mnie chłodniki wzięcia nie mają, a szkoda, bo bardzo je lubię jednak robienie czegoś tylko dla siebie nie jest takie fajne jak przygotowanie dania dla całej rodziny.

Odp: Stary przeźroczysty flakon

ciasteczka napisał(a): Mam w domu stary jak świat flakon. Kupiłam go lata temu. Macie jakiś pomysł jak nadać mu nowy blask i sprawić, żeby ze starego zrobił się nowy?

Możesz przykleić dni niego za pomocą specjalnego kleju koraliki lub cekiny Efekt murowany

Odp: Śmieci przez okno

robaczek napisał(a): Macie jakiś sposób na sąsiada, który wyrzuca przez okno śmieci? Ostatnio około 3 nad ranem z okna wyrzucał puszki, cukierki i coś plastikowego. następnego dani leciały papierki, dzisiaj chusteczki higieniczne. Mam też korpus kurczaka z rosołu pod oknem. Prosiłam go już żeby tego nie robił, bo raz wygląda to potem okropnie a dwa bawią się tam dzieci i ostatnie na co mamy ochotę to to, żeby mam dzieci z takimi skarbami do domu przychodziły. Niestety to nic nie dało :/

Trudna sprawa. Jeśli nie złapałaś go "za rękę" to będzie Ci trudno to udowodnić. Musiałabyś widzieć to i wtedy mogłabyś interweniować w spółdzielni lub w zarządzie swojego bloku.