Chyba nie do końca precyzyjnie się wyraziłam. Miałam na myśli maszynę do wyrabiania i wypieku chleba. Teraz sama zarabiam ciasto i piekę w piekarniku. A taka maszyna to chyba większa wygoda przy pieczeniu domowego chleba. Są jakieś minusy tego urządzenia?
Odp: Odp: Odp: Ziemniaki do sałatki
Obie macie rację. Tylko trudno znaleźć sprzedawcę z prawdziwego zdarzenia, który wie co sprzedaje. w marketach ziemniaki są opisane i chyba tam zacznę je kupować. Wolałam zawsze dać zarobić małym sklepikom, ale oszukano mnie już tyle razy, że głowa mała. Wiem, że są tacy, którzy przykładają się do swojej pracy i wiedzą co mają w sklepie, ale ja nie trafiłam na takie osoby. Chyba, że tak jak misia zacznę chodzić na targ i "wyłowię" stoisko z ludźmi, którzy wiedzą co mają i sprzedają i do czego to się nada.
Ja do takiego kremu dodałabym np. dostępny w sklepie krem do tortów waniliowy. On zagęści śmietanę i nie będzie ryzyka, że popłynie. Raz na jakiś czas można "zaszaleć" i dodać takie coś do kremu. Śmietanę użyłabym 36% lub 30% przy czym z tą pierwszą trzeba uważać żeby jej nie "przebić" bo zaczną się robić grudki ( sprawdziłam
)
Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?
U mnie szaro buro i paskudnie :/ Przydałoby się słońce, bo normalnie zasypiam na stojąco
Lecę kawę zrobić, bo inaczej usnę z nosem w klawiaturze
Może w weekend zrobi się ładnie
Odp: Odp: Kuchenka turystyczna
Mamy taką kuchenkę kilka lat i spisuje się na medal. Tylko trzeba zabezpieczyć się w naboje do niej, bo niestety nie wszędzie można je potem dostać. Co do ilości jaka może być potrzebna to bywa różnie. Zależy ile się gotuje i co się gotuje. wiadomo, że na gulasz pójdzie więcej gazu niż np. na usmażenie ryby i ugotowanie ziemniaków.
Odp: Majówkowe grillowanie
Nie ma to jak grill
Szkoda, że dzisiaj pogoda nie dopisuje, bo zrobiłoby się do na świeżym powietrzu, a tak zostaje zadaszenie, albo grill elektryczny. U nas dzisiaj na obiad grillowana karkówka oraz sałatka z grillowanymi warzywami. Tym razem na grilla rzucę też pomidorki
Ja zrywam tylko duże łodyżki szczypiorku. Mąż mi kiedyś wyciął pół szczypiorku, a jak zobaczył minę wypalił " no co nie mówiłaś, że mam zerwać tylko duże" . Szczypiorek ogołocony uschnął :/ Nie udało się mu odrosnąć. Może powodem był upał, a może co innego. Od tej pory mąż zrywa tylko największe. Reszta sobie rośnie.
Moje dzieci pieczarki dostały do spróbowania tak mniej więcej w wieku 6-7 lat. Nie pamiętam dokładnie kiedy. Zasmakowały im i od tej pory często te grzyby goszczą na naszym stole. Moje pociechy wiedzą, że mają bardzo dokładnie je gryźć więc problemów żadnych nie było.
Biedne to 3,5 letnie dziecko. Moje pociechy zaczęły grać w takie gry dopiero w szkole i to tylko dlatego, że na lekcjach informatyki pani, która ich uczyła pozwalała dzieciom grać gdy zrobiły na komputerach to co mieli zadane. W domu był i nadal jest zakaz grania. Jak chcą grać to pokazuję im składzik z piłkami, skakankami i innymi sprzętami do zabawy. Niech szaleją na świeżym powietrzu, a nie przed ekranem. Co do puzzli to super sprawa
Moje dziewczyny też bardzo lubiły je układać. Twoja pociech to zdolna istotka
Puzzle dla 5 lat to niezły wyczyn dla trzylatki
Odp: Majówkowe grillowanie
Uwielbiam grillowanie
Pogoda dopisuje mamy wolne więc bez grilla się nie obejdzie
Dzisiaj będą u nas szaszłyki z kurczakiem, cukinią i pomidorkami. Do tego grillowana cukinią i pieczarki. Mąż zamarynował wczoraj karkówkę i dzisiaj będzie ją grillował ( mi nie pozwala, bo twierdzi, że zawsze mu ją spalę
) Jak dobrze, że sezon na grilla się zaczął