Odp: Twarda pieczona kaczka
biedroneczki napisał(a): Uwielbiamy pieczone kaczki. Robimy je jak tylko jest okazja. Ostatnio upieczona kaczka była twarda i łykowata. Co mogło być przyczyną?
Stawiam na starą kaczkę. Lepiej wybierać takie mniejsze i lżejsze. Te duże są przeważnie za stare i ciężko wyczarować z nich pyszną pieczoną kaczkę.
Foremka z wejściem na patyczki
Dostałam silikonową foremkę z wejściem na patyczki. Ona jest płaska w kształcie serca. Co można w takiej foremce zrobić?
Używał ktoś z Was nasion na taśmach? Warto jet je kupić czy na jedno wychodzi czy siejemy sami czy też dajemy takie z taśmą?
Odp: Odp: Przesolone pomidory suszone
mocsłodkości napisał(a): masseur napisał(a): Cześć. Mam pytanie. Kupiłem suszone pomidory solone w (usunięte przez moderatora), ale są dla mnie zbyt słone. Co mogę z nimi zrobić, żeby się nie zmarnowały? Myślałem nad zamarynowaniem ich w oleju, ale czy to złagodzi ten mocno słony posmak?
Ja bym takie pomidory opłukała, osuszyła i zalazła olejem.
Tak bym tak zrobiła. W chwili obecnej i tak ciężko byłoby je zjeść i prawdopodobnie trafiłby do kosza, a tak przynajmniej spróbujesz je uratować.
Odp: Odp: Odp: Odp: Wino ryżowe
jolao napisał(a): ciasteczka napisał(a): jolao napisał(a): Robiłam z proporcji 1 kg ryżu, 4 kg cukru, 10 l wody (butla 15 l, robiąc w mniejszej trzeba użyć odpowiednio mniej składników). Do tego garść rodzynek, drożdże winiarskie do wina białego + pożywka dla drożdży przygotowane wedle zaleceń na opakowaniu. Ryż wsypujesz do butli, cukier rozpuszczasz w połowie wody i studzisz, dolewasz do ryżu razem z pozostałą przegotowaną, ale wystudzoną wodą, wrzucasz rodzynki, a na koniec dodajesz drożdże i pożywkę. Mieszasz i odstawiasz butle zamkniętą korkiem z rurką fermentacyjną do czasu, aż przestanie pracować, następnie zlewasz znad osadu do czystej butli i odstawiasz, aby się wyklarowało i potem do butelek
U mnie stoi już 5 lat i nie ma kto wypić 
Robiłam też kiedyś ryżowo-ziołowe, ale gdzieś mi kartka z przepisem zniknęła.
Szkoda, że przepis się zgubił. Z chęcią bym się z nim zapoznała
Znalazłam przepis podczas przeprowadzki, ale zapomniałam o tym wątku na forum.
Na butlę 5 litrów: 0,5 kg ryżu, 1,5 kg cukru, ok. 3,5 litra wody, 1 cytryna, garść rodzynek, 13 g gałki muszkatołowej (najlepiej świeżo startej), 4 ziarna ziela angielskiego, duża szczypta cynamonu, suszonego tymianku i suszonej mięty, drożdże do białego wina + pożywka dla drożdży.
Wodę zagotowujemy, w połowie wody rozpuszczamy cukier i studzimy, po wystudzeniu mieszamy z sokiem wyciśniętym z cytryny. Tymianek i miętę zalewamy niewielką ilością wrzątku i parzymy przez chwilę. Do butli wsypujemy ryż, dodajemy rodzynki, gałkę muszkatołową, ziele angielskie i cynamon. Wlewamy wystudzony cukier, tymianek z miętą i dopełniamy wodą do ok. 3/4 butli. Na koniec dodajemy drożdże i pożywkę przygotowane według zaleceń na opakowaniu. Mieszamy i odstawiamy butle zamkniętą korkiem z rurką fermentacyjną do czasu, aż przestanie pracować, następnie zlewamy znad osadu do czystej butli i odstawiamy, aby się wyklarowało i potem do butelek
O jak fajnie. Super, że go znalazłaś
Dziękuję za przepis
Odp: Odp: Domowa wiśniówka
kamula napisał(a): Ja raz robiłam i leżała 6 lat i jak spróbowałam jej po tych latach. Miała smak całkiem inny niż w sklepie. Wszyscy byli zachwyceni.
O tak. Taka wiśniówka, która ma kilka lat jest pyszna
Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?
U nas w sobotę był nocny przymrozek, a dzień tak piękny i słoneczny, że nikt o tym przymrozku nie pamiętał
Poniedziałek był jeszcze lepszy
Wiosna prawdziwa wiosna
Odp: Odp: Odp: Dekoracja stołu na święta
mocsłodkości napisał(a): ciasteczka napisał(a): robaczek napisał(a): Jak dekorujecie Wasze stoły na święta? Stawiacie na świeże kwiaty ( teraz to chyba jedynie z kwiaciarni bo nawet jednego tulipana teraz nie uświadczysz) czy sztuczne? A może jeszcze coś innego.
U nas stół udekorowany był bukszpanem i forsycjami
U Was zakwitły forsycje?
Dostałam gałązki forsycji. Włożyłam je do wazonu z wodą i po kilku dniach zakwitły
robaczek napisał(a): Upiekłam babkę pomarańczową ale wyszła mi makabrycznie sucha. Macie pomysł co zrobić żeby ją uratować?
Może polej ją ponczem? Tylko nie cała szklanką na raz
Partiami. Najlepiej za pomocą pędzelka nanoś niewielką ilość płynu by ten spokojnie wchłonął się w ciasto.
Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?
U nas tradycyjnie Święta Wielkanocne pod znakiem chłodu, deszczu i śniegu :/