Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?
- Forum: Jaką macie pogodę za oknem?
U nas było dzisiaj słonecznie choć wiał zimny i przenikliwy wiatr.
Staż w Gotujmy: 3864 dni
Miasto: -
U nas było dzisiaj słonecznie choć wiał zimny i przenikliwy wiatr.
superbaba4 napisał(a): Walczę bezskutecznie z molami spożywczymi. Może komuś udało się z nimi wygrać i podzieli się swoimi sprawdzonymi sposobami ?
Ja jak znalazłam u siebie produkty z tymi robalami to wywaliłam z szafki dosłownie wszystko. Umyłam szafkę wodą z octem i sodą oczyszczoną. Wysuszyłam suszarką na największej mocy. Potem nowe produkty włożyłam do plastikowych pojemników i tak mam do teraz
ciasteczka napisał(a): Z racji makabrycznych upałów i problemów dzieciaków z zaśnięciem romantyczna kolacja we dwoje odpada. Macie jakiś pomysł jak rocznicę w towarzystwie dzieci? Tak żeby było i romantyczni i wesoło. Dla każdego coś miłego.
Proponuję zamówić ogromną pizzę
Do tego zrobić z dzieciakami kolorowe koreczki. Do kieliszków nalać Wam szampana, a dzieciom oranżadę
lalunia napisał(a): Ukrop za oknem i co jakiś czas ulewa . Kupy się nie trzyma. Spuściłam rolety i zabrałam się za upieczenie ciasteczek francuskich ze śliwkami.
U nas też ulewy. Przeszła burza. Lało jak z cebra, a potem wyszło słońce i zrobiła się sauna. Żyć nie umierać.
robaczek napisał(a): Czas wakacji nie może się obyć bez sentymentalnej podróży w czasie
Zamknijcie oczy ( jak to czadowo brzmi
) i napiszcie z czym Wam się kojarzą wakacje na wsi
Mi z wakacje na wsi kojarzą się z wieczornymi ogniskami i ziemniakami wyciąganymi z popiołu
Ratowaniem kiełbas, które spadały z patyków
U nas ukrop. Oszaleć można. Dzieciaki "uwiązane" w domu, bo na zewnątrz taki żar, że oddychać się nie da.
U nas się ochłodziło. Jeszcze kilka dni temu nie dało się oddychać a dzisiaj przydałoby się jakąś cieplejszą bluzę ubrać.
ewela24 napisał(a): Cześć! Czy to prawda, że przed tym, zanim zacznie się jeść, nie można mówić smacznego? A po posiłku "dziękuję"? Przeczytałam gdzieś, że nie powinno się także mówić do kogoś "na zdrowie", gdy kichnie...czy ktoś z Was też o tym słyszał? Co o tym myślicie?
Ja mówię zawsze. Nie słyszałam takiej opinii, żeby to było coś złego i niekulturalnego.
U nas jaskółki koło południa oznajmiły, że będzie padało. Mąż się śmiał, że w głupoty wierzę
Jak go zlało to już mu do śmiechu nie było 
biedroneczki napisał(a): U nas weekend mija pod znakiem burz. W sobotę przyszła taka "piękna" burza, a w zasadzie burze, że przez godzinę waliło ze wszystkich stron.
U nas też burzowo. Przy burzach lało jak z cebra i wiało potwornie. Na szczęście szkód nie wyrządziło. Tylko mi dzieciaki się pobudziły i zasnąć nie mogły