Kakao
- Forum: Kakao
Jakie kakao dodajecie do ciast? Na co zwracacie uwagę przy kupnie tego aromatycznego dodatku? Stawiacie na firmę czy może na pochodzenie ziaren, z których ono powstaje?
Staż w Gotujmy: 3816 dni
Miasto: -
Jakie kakao dodajecie do ciast? Na co zwracacie uwagę przy kupnie tego aromatycznego dodatku? Stawiacie na firmę czy może na pochodzenie ziaren, z których ono powstaje?
robaczek napisał(a): Robiłam we środę pączki. Pięknie wyrosły, były lekkie i puszyste. Po usmażeniu i przerwaniu paczka ukazał się surowy środek choć pączek był rumiany z każdej strony. Miałam tak z prawie połową pączków
Aż się popłakałam. Co zrobiłam źle? Jak poprawić to co sknociłam?
Podejrzewam, że olej do smażenia był zbyt mocno nagrzany. Pączki usmażyły się z zewnątrz, ale wewnątrz były surowe. Musisz kontrolować temperaturę. Możesz dodać np. surowe ziemniaki pokrojone grubiej niż na frytki.
ciasteczka napisał(a): Wiosna. Pierwsze powiewy wiosny czułam dzisiaj
Normalnie po raz pierwszy od dawna wracałam z pracy w żółwim tempie
Cieszyłam się słońcem, które królowało na niebie. Dobrze, że dzieciaki były w szkole to mogłam iść i iść
U nas dzisiaj śliczna iście przedwiosenna słoneczna pogoda. Już nie mogę się doczekać zielonej trawki i pierwszych kwiatów
BozenaMatuszczyk napisał(a): Witaj .Spróbuj namoczyć je parę godzin w zwykłym mleku ja kiedyś też miałam taką firankę i ktoś mi polecił właśnie mleko i pomogło,a ponadto zawsze dodaje trochę soli do każdego prania firanek są one wtedy takie lepsze w dotyku . Spróbuj.
Bardzo ciekawy pomysł. Tak jeszcze firanek nie prałam. Przy następnym praniu opornych firanek wypróbuję Twój sposób
Lubię sernik z sera mascarpone
Niestety do najtańszych się nie zalicza i robię go tylko na wyjątkowe okazje. Kiedy rodzinkę najdzie ochota na sernik robię go z sera z wiaderka.
Dziękuję za cenną radę. Skorzystam z niej, bo jednak wolę popcorn zajadać z miski, a nie wyrzucać do kosza
Robił ktoś popcorn z mikrofali? Warto go robić, czy lepiej zrobić go w tradycyjny sposób z ziaren kukurydzy?
Zatem wypróbuję ten wynalazek ludzkości
Przetestuję ten na słodko. Zobaczymy jak nam wyjdzie
ciasteczka napisał(a): U mnie to jest dziwna sprawa. Jak byliśmy dziećmi to mama wpychała w nas hektolitry kompotu do obiadu. Nie dało rady się bez tego obyć. Natomiast jak było u niej dzieci na dwa dni to jak poprosiły o kompot do obiadu to babcia ( moja mama) wypaliła, że pod żadnym pozorem nie można pić przy obiedzie, bo to niezdrowo. I bądź to człowieku mądry
Całe dzieciństwo pakowała w nas masę kompotu, a jak przyjechały wnuki to im nie dała, bo to niezdrowe
Jakieś wnioski?
Mi nasuwa się jeden
To tak samo moja mama
Kiedyś bez kompotu nie było obiadu. A teraz jak córka pojechała do babci na ferie wielkie halo, bo wnuczka chce picie do drugiego dania
Toż to być nie może jak można pić przy jedzeniu. Czego Cię ta mama nauczyła
Ot taki psikus losu
skuter5 napisał(a): Kupiłem siostrzenicy plastelinę. Zabraliśmy się do lepienia zwierzątek i zaczęła się masakra. Nie szło tej plasteliny zmiękczyć. Była twarda jak kamień. Da się coś z tym zrobić czy lepiej do kosza i kupić nową innej firmy?
Raczej do wyrzucenia. Nic nie poradzisz na taką plastelinę. Możesz poszukać innej masy tego rodzaju lub kupić modelinę lub ciasto plasto. Dzieciakom doskonale się z nim pracuje.