Jestem wreszcie na emeryturze. I postanowiłam zabrać się za to co obiecałam swoim dzieciom już dawno temu , mianowicie spisanie Rodzinnej książki kucharskiej .Poprosili mnie o spisanie przepisów na dania które gotowała moja Prababcia, Babcie, Mama i ja . Gotuję więc , robię zdjęcia i spisuje przepisy. Już ich się trochę nazbierało. A między czasie pojawiają się przecież nowe pomysły . A ,że lubię gotowanie to bawię się przy tym przednio.
Wyznaję zasadę :
"Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości
niż odkrycie nowej gwiazdy"
Anthelme Brillat - Savarin

Odp: Odp: Tu zgłaszamy problemy

iziona napisał(a): Nigdy nie wiem kto ma kiedy dyżur i do kogo pisać, ale przy dodawaniu przepisu pojawił mi się komunikat, że przepis się nie zapisał i po ponownej próbie okazało się, że jest dodany dwa razy. Jeśli to możliwe to proszę tą drogą o usuniecie jednego przepisu na Tartę ziemniaczaną.


Poniedziałek--------Misia5
Wtorek--------------Babciagramolka
Środa---------------zbysiowa
Czwartek------------Misia5
Piątek---------------Misia5
Sobota--------------Babciagramolka
Niedziela do 14.00-Babciagramolka
Niedziela od 14.00- zbysiowa

Odp: Odp: Tu zgłaszamy problemy

KingaKosmala13 napisał(a): Witam proszę o instrukcje jak stworzyć książkę kucharską?

Zaproszenie do stworzenia Książki zgłaszają Admini w stosunku do użytkownika u którego widzą ciekawe tematycznie przepisy ( dużo z jednej kategorii ).
Jesli uważasz , ze masz w jakiejś grupie tematycznej dużo swoich przepisów ze zdjęciami - zgłoś to do Kołczu , lub zozolek.

Odp: Julitka

  • Forum: Julitka

Oczywiscie , ze otrzymujemy zamówione prezenty. System Nagród działa od dawna .
Ale nie jest to tak , ze prezent /nagroda zamówione dziś są dziś wysyłane . Z tego co wiem Nagrody są wysyłane raz w miesiacu .Trzeba przecież sprawdzić punkty , zapakować ileś tych przesyłek , zaadresować ( a jest tego sporo). W ostatnim czasie zmienił się właściciel więc pewnie trzeba mieć troche wiecej cierpliwości . W kazdym razie mogę Cie zapewnić , ze ja swoje zamówione Nagrody dostawałam.

Odp: Odp: Chwalimy się;

kołczu napisał(a): Messi jest uroczy, chociaż od kotów wolę psy (wiem że na gotujmy jestem w wielkiej mniejszości) Tutaj mój Rysio w swych latach dziecięcych

Jakiej mniejszości ? Psy ( a w zasadzie suczki ) górą .
To moja Psotka starsza pani z młodą duszą
Żeby nie było wątpliwości to osobista podusia z osobistym jasieczkiem Psotki bo ma jakieś ciągotki do naszych

Odp: odp

Mała uwaga
Ładniej wygląda tytuł przepisu jeśli napiszemy go zaczynając z dużej litery.( zupa pomidorowa --- Zupa pomidorowa ).

Dwa --- pamiętajcie by podpisując zdjęcia pisać aż pojawi się zielony napis ,,Zapunktowano" bo czasem brak 1 literki powoduje , że system nie zalicza zdjęcia i wychodzi tak jak by był przepis bez zdjecia.

Odp: Odp: sposób na rybkę

Mysiunia napisał(a): Również nie polecam mrożonych filetów czy kostek, bo więcej w nich wody niż samej ryby, a i problem później z ich usmażeniem. Ja osobiście soku z cytryny do marynowania ryby używam bardzo rzadko (aczkolwiek wczoraj nieco dodałam ) Mimo wszystko nie jestem zwolennikiem i nie przepadam za tym dlatego obecnie dodaję go bardzo rzadko w bardzo małych ilościach i jest dobrze Pamiętam jednak, że dawno temu miałam właśnie mrożony filet z dorsza, dałam sporo soku z cytryny (piekłam filet w foli aluminiowej z dodatkiem dobrego masła, siekanego koperku, przypraw i wspomnianej wcześniej cytryny). I tym własnie razem przedobrzyłam, być może dlatego że ryba piekła się w tym sosie własnym lub cytryny było po prostu za dużo (dałam sok z pół cytryny + 2 plastry do środka) i osobiście ten cytrynowy posmak mi później nie odpowiadał.

Wczoraj piekłam rybę w całości, skropiłam ją cytryną delikatnie przed włożeniem do piekarnika - rybka była super, bez kwaśnego posmaku

Ja marynuję ryby w dużej ilości soku z cytryny lub limonki ( 1 cała na 2 porcje) zmieszanej z przyprawami i olejem. Sok z cytryny ścina białko ryby i dzieki temu pozostaje ona w środu soczysta . Cały problem jest w tym by potem dokładnie rybę osuszyć z marynaty . Nic z kwasu soku nie zostaje w rybie . Potem po usmażeniu czasem dodatkowo kropie cytryną .
Jak dałaś do pieczenia w folii i jeszcze cytrynę w plasterkach to rzeczywiście dusiła się w tym kwasie i mógł byc z tym problem.

Odp: Chwalimy się;

Iza -- błyszczysz kochana Bardzo sie cieszę z tych twoich dokonań bo na prawdę na nie zasługujesz .

Odp: Tit się żegna

Weszłam na stronę w 2009 r i od tego czasu zawsze Tit była .Kurcze - jak może być Gotujmy bez Ciebie ? Przyzwycziłam się, ze jak coś sie sypie to zawsze można do Ciebie napisać , poprosić o radę . Inni też byli/są -- ale jakoś głupio bez Ciebie .
Mam tylko nadzieję, że nie zerwiesz z nami kontaktu i bedziesz sie pojawiać jako użytkownik . Przecież gotujesz tak jak my - nie znikaj .

Nie wiem jakie masz plany i mam nadzieję , że warte tego by znikać z Gotujmy.pl .Powodzenia w nowym działaniu .Będziemy tęsknić

Odp: sposób na rybkę

To zależy co chcesz z tej ryby robić . Jak rozmrozisz to Ci sie kostki rozwalą na strzępki i tyle bedzie z kształtnej rybki ( moja rada - nie kupować kostek , paluszków itp bo to odpady ) . Jesli o mnie chodzi to bym raczej zrobiła z tych kostek kotlety rybne mielone ( po rozmrożeniu ) . Nie bardzo wiem czy Ci sie uda usmażyc tą nasiąknietą zamarznieta wodą rybę na chrupko.

Jesli chodzi o cytrynę . Ja skrapiam . Musu nie ma ale moim zdaniem ryba zamarynowana wczesniej w soku z cytryny jest smaczniejsza ( lub skropiona po usmażeniu )

Odp: Odp: Odp: Opcja "usunięcie konta"

Bahus napisał(a): Babciagramolka napisał(a): Chyba nie sprawdzili niektórzy jednego - opcja usunięcia konta dotyczy usunięcia konta tzn profilu który ktoś założył . Nie dotyczny przepisów i postów które były z tego konta wstawiane .Przepisy Kathlyn nadal są na stronie więc wszelkie insynuacje do likwidujacych konto , że ponownie założą inne i od nowa zaczną wstawiać te same przepisy są nieuprawnione . Moderator po prostu wychwyci to jako plagiat.

Mylić się, jest rzeczą ludzką powiedział jeż schodząc ze szczotki ryżowej....
Szkoda, że nie napisałaś tego wcześniej (po moim poście) wtedy uniknąłbym posądzeń o oszczerstwa i paskudnie obraźliwe insynuacje...


Nie zdążyłam -- dziś mam wolne i tylko wpadam i wypadam