Odp: Odp: Coś dla maluszka
Netka napisał(a): Cherry,ale jestes fajna ciocia
Mysle,ze grajaca karuzela lub pozytywka na lozeczko to bardzo dobry pomysl.
Dziękuję, strasznie mi miło 

żałuję, że nie rozejrzałam się wcześniej, bo pewnie warto było kupić przez internet.
no to sprawa jasna. Bo myślałam też o jakimś ubranku, ale moja siostra zgromadziła 3-drzwiową szafę ciuszków dla maluszka, więc jeszcze jedno nie zrobiłoby różnicy 
właśnie sprawdzam przy okazji jak to wychodzi cenowo, rzeczywiście trzeba troszkę poszperać, ale i te tańsze są fajne. Z tym że muszę to kupić dzisiaj, w warszawie, a na pewno nie w smyku, bo tam to chyba zwykła grzechotka kosztuje 50 zł
jutro święto, więc czekają mnie dzisiaj zakupy...
Ciągle pada, asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby...
Hehe, przypomniała mi się piosenka 
w Warszawie leje deszcz. U Was też pada? Co robicie w takie deszczowe dni (pomijając pracę), siedzicie na kanapie z pilotem w ręku i poddajecie się ponuremu nastrojowi?

Cherry
Odp: Ciągle pada, asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby...
No tak, Polacy mają depresję totalną, dlatego, że nie ma słońca
przez siedem miesięcy w roku, a lato bywa czasami nie gorące...
możemy poprawiać sobie nastrój deszczowymi piosenkami
Odp: Odp: Odp: Galeria fotograficzna.
luna napisał(a): evita0007 napisał(a): a do mnie przykleił sie jakis mały chłopczyk i stwierdził ze bede jego mamą hihi
długo nikt sie nie zjawiał po niego az w koncu jakaś babuchna go odnalazła
i zniesmaczony poszedł z tą kobietą :-)
Pewnie go tatus poslal
Hehe, Luna dobrze mówisz, nie bez powodu chłopiec chciał, żebyś zastąpiła mu mamę...
O Margolcia, czyli to nie Ty? A już chciałam Ci komplement sprawić, że pięknie się uśmiechasz 
Odp: Wasze ulubione lody...?
Wczoraj zasmakowałam w sorbetach - gruszkowy, to mój typ
lubicie sorbety?
Odp: Galeria fotograficzna.
Pięknie
Odp: Fasolka szparagowa - OPUS DEO
Bahusie,
kilka dni temu przypadkiem natrafiłam na stronkę-bloga poświęconego szpinakowi. Autor wypowiadał się z miłością, czułością o szpinaczku. Wszystkie anegdoty, cała historia rośliny... jak o bliskiej osobie.
Może stworzysz bloga uwielbienia dla fasolki szparagowej?
Miłorząb japoński kojarzy mi się wyłącznie z nauką do matury - wtedy pierwszy raz spróbowałam tego okrop.... okropnie smacznego
przygotowanego napoju na spirytusie, ponoć miał zwiększać koncentrację i poprawiać pamięć... Smaku do dzis nie zapomniałam
ale zmykam, niech wypowie się ekspert w dziedzinie zastosowania takich ziół w pzrepisach 