Odp: Odp: Odp: Biszkopt na roladę

Piekę z podobnego przepisu. Tylko ja dodaję kakao, bo moja rodzina uwielbia rolady kakaowe

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas padało i było zimno Na szczęście popołudniu wyjrzało na chwilkę słońce i mimo chłodu zrobiło się tak jakoś raźniej

Odp: Odp: Co na postny obiad?

U mnie ziemniaki z maślanką. Do tego świeży koperek. Musiałam boczek schować, bo się mąż zaczął do niego dobierać

Odp: Odp: Domowy hamburger

Najważniejsze, że są Bardzo Ci dziękuję za te linki. Przeczytam każdy i wypróbuje je przy nadarzającej się okazji

Odp: Tłusty czwartek - pączki

skuter5 napisał(a): Tłusty czwartek prawie za nami. Ile pączków zjedliście? Z czym Wam najbardziej smakowały?


U nas pączków poszło sporo Jednak jako że jestem na diecie ( czasem trzeba ) to pączków zjadłam tyci tyci. W sumie dwa. Jeden rano do kawy, a drugiego popołudniu do kawy z mężem  

Odp: Odp: Jajecznica

ciasteczka napisał(a): Ja uwielbiam jajecznicę z kurkami Najlepsze są te świeże przyniesione prosto z lasu choć i te mrożone będą do tego celu dobre  


Zapomniałam dodać, że mój mąż uwielbia jajecznicę z boczkiem wędzonym. W sezonie grzybowym zajada się jajecznicą z podgrzybkami, a wiosną do jajecznicy dodaje świeżo zerwany szczypiorek.

maszyna do chleba

Chciałam kupić maszynę do chleba. Problem w tym, że kompletnie się na tym nie znam. Może mi ktoś powiedzieć na co mam zwrócić uwagę przy jej wyborze, a czego unikać? Będę wdzięczna za wszelką pomoc.

Rzeżucha

Do czego dodajecie rzeżuchę? Ja "pakuję" ją do kanapek i sałatek i na tym się kończy. Można ją jeszcze do czegoś dodać?

Odp: Jajecznica

Ja uwielbiam jajecznicę z kurkami Najlepsze są te świeże przyniesione prosto z lasu choć i te mrożone będą do tego celu dobre  

Odp: Odp: Odp: Odp: Firanki

skuter5 napisał(a): Moja żona używa sody oczyszczonej oraz płynu do naczyń. Tylko lepiej nie dodawać go do pralki. Żona raz dodała i myślałem, pralkę trafi. Zrobiła się taka piana, że masakra. Zasłoniła wszystkie czujniki i musieliśmy wyłączyć pralkę i czekać 30 minut, aż się otworzy i będzie można wyjąć firanki i całą górę piany. Potem trzeba było te firanki płukać w wannie z wodą, żeby się płynu do naczyń pozbyć. Potem do prali i pranie od nowa Dała tylko łyżkę płynu. Efekt był oszałamiający. Więcej tego nie powtórzy. Przy kolejnym praniu firanek schowam wszystkie płyny do naczyń Łącznie z zapasami


Hahahaha. To mieliście ubaw jakich mało Człowiek się uczy na błędach Coś mi mówi, że żona już płynu nie doda do prania firanek Ja bym po takim pianowym szoku unikała płynu do naczyń jak ognia