Jeszcze mi się nie zdarzyło kupić ani znaleźć w jakimkolwiek sklepie ciasta francuskiego z masłem. Ostatnio postanowiłam, że sama je zrobię. Moja babcia była w robieniu tego ciasta mistrzynią ( kiedyś przecież takich ciast w sklepach nie było). Jej kremówka miała tyle warstw, że nie można było od niej oczu oderwać. Warto zajrzeć do jej zapisów i wyszperać ten stary i zapomniany przepis.
Nie ma to jak sprzedawca pierwszej klasy. Ja uwielbiam szarlotki zrobione z jabłek szarych renet. Jednak szczerze Ci powiem, że każde jabłko nada się do tego ciasta. Ostatnio dostałam od sąsiada mix jabłek różnych gatunków i kolorów, a o smaku już nie wspomnę. Część przeznaczyłam na szarlotkę. Wyszła genialna
Tylko pamiętaj, żeby dobrze przesmażyć jabłka w przeciwnym razie ciasto ze spodu bardzo Ci nasiąknie i nie będzie smaczne, a ciasto po wyjęciu z formy popłynie.
OOO super
Dzięki. Twoja pomoc jest nieoceniona. W końcu zamiast kupować popcorn na słodko w sklepie będę mogła go sama zrobić
Obym tylko nie przypaliła
A moim szczęściem różnie bywa
Spalony popcorn to ostatnie na co mam ochotę
Jak zrobię dam znać jak poszło
Hmmm Jeszcze nigdy nie jadłam ani nie robiłam jogurtu domowym sposobem. Z tego co zauważyłam jest to bardzo proste i nieskomplikowane. Może się skuszę i któregoś dnia sama przygotuję taki jogurt
Potem wystarczy dodać świeże owoce np. truskawki i jogurt owocowy bez zbędnej chemii gotowy
Odp: Żelki domowej roboty
Dzięki Ci. Jesteś kochana. Nie wiem jak ja szukałam tych przepisów wcześniej, że ich nie znalazłam
Zapowiadają się świetnie. Jak dzieciaki będą spały to im przygotuję. Jutro się okaże czy się spisałam
Jeszcze raz dziękuję za te linki.
Ja używam mąki pszennej typ 550. U nas nie spotkałam jeszcze mąki typ 00, a szkoda, bo poluję na nią od bardzo dawna. Może w końcu mi się uda ją kupić.
Jak myślicie żytnia mąka nada się do zrobienia ciasta na pizzę?
Jak uniknąć tego paskudztwa w domu? Ostatnio zauważyłam je w kaszy jęczmiennej. Wywaliłam całą kaszę i wyszorowałam całą szafkę. Niestety jakiś czas później przywlekłam je ze sklepu, ale co jest najdziwniejsze były w soli. Otwarłam dopiero co przyniesione opakowanie soli i mało nie zaczęłam wrzeszczeć. Zawartość dosłownie chodziła. Oddałam do sklepu i więcej się w nim nie pojawiłam. Jak uniknąć tych stworzeń? Co zrobić, żeby po jakimś czasie się nie pojawiły?
Odp: Targ czy osiedlowy sklepik warzywny
Zdecydowanie targ
Uwielbiam klimat takich miejsc. Gwar ludzi, pełno przeróżnych warzyw i owoców. Masa kwiatów i ziół. Pełno sadzonek
Można wybierać i przebierać. Mamy swojego ulubionego sprzedawcę, do którego zachodzimy za każdym razem, gdy jesteśmy na targu i tylko u niego kupujemy świeże owoce i warzywa
Proponuję kupić specjalny środek na mrówki. W chwili obecnej są one już dostępne w wielu sklepach. Jeśli masz zwierzaki albo dzieci to proponuję dać taki środek poza zasięg pupilów i pociech, żeby przypadkiem go nie zjadły. Miałam kiedyś mrówki w kuchni i dopiero taki proszek pomógł mi się ich pozbyć.
Miesiąc maj to miesiąc komunii praktycznie w całej Polsce. Po zmianach w wielu miejscach zostały one przesunięte na kolejny rok ( np. u nas).
Pamiętacie swoją pierwszą komunię? Co Wam utknęło w głowie z tego wydarzenia? Pamiętacie jakie dostaliście w prezencie?