A spróbuj do filiżanki czy też kubka ze śmietaną wlać niewielką ilość np. zupy i dokładnie wymieszać. Potem ostrożnie przez sitko przelać to do zupy cały czas ją mieszając. Możesz też zestawić zupę z ognia. Odczekać chwilę i dodać do takiej zupy śmietanę.
Bardzo ciekawy sposób Muszę go wypróbować, bo ten sproszkowany mrożony lubczyk przyprawia mnie o dreszcze. Potem nie idzie go wyłowić z zupy. Człowiek chce czysty rosół, to musi przez sitko przelewać zupę, bo inaczej nie da rady. Koszmar jakiś.
Ja uwielbiam podgrzybki To moje ulubione grzyby i to ich zawsze wypatruję w lesie Teraz jeszcze ich nie ma przynajmniej w naszych lasach. Są kozaki i całą masa borowików. Pojawiają się też maślaki. Kurek u nas nie widziałam, a szkoda, bo uwielbiam te pyszne grzyby.
Dużo zależy od tego co lubicie, a czego nie. Na jarmarku jest tyle fajnych wręcz cudnych rzeczy, że ciężko się zdecydować. My w zeszłym roku zrobiliśmy sobie rodzinną karykaturę Wisi na ścianie oprawiona W tym roku z tego co słyszałam jest możliwość wyławiania kawałków bursztynów z piasku Jest masa "staroci" i cała masa nowinek
skuter5 napisał(a): W jednym z naszych osiedlowych sklepików pojawiły się czarne pomidory. Szczerz mówiąc nie wiedziałem nawet, że takie są Jadł go może ktoś? Jak smakuje? Warto go kupić czy może to tylko zwykły pomidor? Do czego można go użyć?
Osobiście uwielbiam ten rodzaj pomidora. Najbardziej na kanapkach i sałatkach. Tak jak pisała misia5 ten rodzaj pomidora jest mega soczysty i słodki Udało mi się wyhodować takie małe pomidorki Będą jak znalazł do sałatki i nie przekąskę
Ja kiedyś trafiłam na przepis co się nazywał śmietnik leśniczego Okazało się że była to potrawka z leśnymi grzybami i dziczyzną Znalazłam też przypadkiem przepis o nazwie Tatar z jednym jajem Niby nic strasznego, ale wyobraźnia działa
Czyli nie tylko ja pozbywam się tej części owoców. Z tego co mi wiadomo nie powinno się jeść pestek z jabłek, bo są one szkodliwe. Prawda to czy fałsz?