Witam. U nas lada dzień zaczynają się ferie. Jakie macie pomysły na zabawy z dziećmi, podczas szkolnej laby? U nas śniegu brak więc lepienie bałwana i bitwy na śnieżki odpadają. Zostają zabawy w domu, czyli malowanie rysowanie, robienie figurek z masy solnej i inne cuda. Co Wy robicie ze swoimi pociechami?
Zastanawiam się nad kupnem ksylitolu. Czy ktoś z Was go próbował i może mi o nim coś powiedzieć? Czy warto go kupić? Wart jest swojej ceny? Będę wdzięczna za wszelkie opinie na jego temat.
Jak często ziemniaki w formie frytek goszczą na Waszym stole? Pytam, bo moja szwagierka wyśmiała mnie, że nie pozwalam dzieciom ich jeść częściej niż raz na dwa tygodnie. Ona robi je kilka razy w tygodniu i nie widzi w tym niczego złego.
Niedawno odwiedził nas przyjaciel, który mieszka w Holandii. Przywiózł nam sporą ilość cebulek tulipanów. Jak myślicie mogę je teraz wsadzić ( śnieg się stopił, a do wiosny daleko), czy zostawić je? Jak zostawić to kiedy je wsadzić?
Moja teściowa lubi kwiaty doniczkowe, ale jest jedno wielkie ALE. Jest wybredna :/ Jaki kwiat mogę jej podarować, by była zadowolona? To ma być prezent na jej urodziny. Mąż jako typowy "znawca" tematu roślin doniczkowych stwierdził, że na pewno spodoba się jej każdy "badyl" ( to cytat) jaki jej kupię. Ręce opadają. Będę wdzięczna za pomoc.
U nas w pomu prym wiodą nasze rodzime owoce, choć i te zagraniczne są lubiane Najczęściej tak jak misia5 mrożę owoce, albo zaprawiam do słoików. Zasypuje je też cukrem, a potem wekuję. Moja pociecha lubi też suszone owoce więc metodami prób i błędów suszę je z różnym efektem końcowym
Dopadło mnie zatrucie pokarmowe :/ Macie jakieś sposoby na w miarę szybki powrót do formy i przywrócenie żołądkowi normalne funkcjonowanie? Będę wdzięczna za pomoc.
Jeśli o mnie chodzi to nie przemogę się przy owocach morza typu ośmiornice, przegrzebki, kalmary, krewetki. Nie zjem też ślimaków, ani owadów i innych robali Okropność
U nas w domu jest podobnie Przy czym ja używam pęczaku oraz kaszy gryczanej, ale niepalonej. Jakoś ta palona nam nie smakuje. Ma taki specyficzny smak, który nam nie pasuje. Co do ryżu to wolimy biały, ale i brązowy pojawia się na naszym stole.