Odp: Szkolne wycieczki i nie tylko
U nas na szczęści nie ma takiego problemu. Wiadomo są wyjazdy, ale nie non stop. Szkoła organizuje dzieciom inne bezpłatne zajęcia, na których nasze pociechy mogą się wykazać. Sami organizują przedstawienia, które pokazują innym.
U mnie tak jak i u Ciebie pojawi się jarzynowa i śledziowa. Będzie też warstwowa, bo moja rodzina ją uwielbia. Zostaje tylko dobrać odpowiednie składniki, bo za każdym razem co innego do niej trafia.
Odp: Pieczenie, a otwieranie piekarnika
Hej. Moja mama i babcia też mi to ciągle powtarzały. Mówiły, że jeśli otworzę w tym czasie piekarnik to raz ciasto opadnie, dwa będzie zakalec jak ta lala. Dlatego też jak wsadzę ciasto do piekarnika zapominam o nim i sprawdzam dopiero na 5-10 minut przed końcem pieczenia
Odp: Pierwszy dzień wiosny
Pierwszy dzień wiosny kojarzy mi się z dniem sportu. Zwłaszcza w szkole podstawowej. Nie było lekcji tylko masa sportowych zajęć i konkursów. Było świetnie. Co do szkoły średniej to były przeróżne zajęcia. Na wagary nie chodziłam. Jakoś mnie one nie kręciły
Odp: Jajka do koszyczka dekorowanie
Ja barwię jajka w łupinkach z cebuli. Gdy ostygną za pomocą noża wydrapujemy na nich przeróżne wzory. Robimy to całą rodziną więc zabawa jest świetna. Czasem przed barwieniem przyklejam na jajka naklejki. Dzięki temu po ich odklejeniu zostają białe ślady
Odp: Patelnia do naleśników
Ja nie myję. Ta patelnia służy mi tylko i wyłącznie do smażenia naleśników i niczego innego. Nawet mąż o tym wie, bo jak na początku naszego małżeństwa chciał mi na niej jajecznicę zrobić dostał taką reprymendę, że omija tą konkretną patelnię szerokim łukiem
Swoją drogą także nauczyła mnie tego babcia
Ciekawy pomysł. Z chęcią poznam sposób na takie lody, bo sama nazwa jest już bardzo intrygująca. Swoją drogą czy te lody się nie stopią podczas smażenia? To byłby koszmar, gdyby tak się stało.
Odp: Krokiety i ich nadzienia
Mmmm krokiety
Mogłabym je jeść codziennie ale d. po nich rośnie
Ja to jestem mało wybredna i uwielbiam w każdym wydaniu. Ale, bo jak zawsze musi być jakieś "ale" moim faworytem są te z kapustą i grzybami. Zwłaszcza te robione przez moją kochaną babunię. Nigdy nie udało mi się zrobić takich jak ona.
Witam
Mam mały ogródek. Do tej pory był traktowany jako ogródek do wypoczynku i grillowania. Postanowiliśmy z mężem, że część przeznaczymy na grządki. Problem w tym, że jesteśmy w tym temacie zieloni. Co i kiedy trzeba wysiewać, a potem pikować, żeby cokolwiek nam na wiosnę zaczęło rosnąć? Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać wiosennych prac w ogrodzie. Jak widzę za oknem słońce to już w kościach czuję, że ten piękny czas zbliża się wielkimi krokami. Potem sadzenie nowych odmian i obserwowanie wychodzących roślin. Jedyny minus to ślimaki, ale jakoś sobie z nimi poradzę
Za czym Wy tęsknicie? Czego Wam przez czas zimowy brakowało?