Jak długo boli użądlenie osy? Męża użądliło 6 os. I teraz sam jest jak osa. Najlepiej się nie zbliżać. Wszystko go boli. Ile czasu będzie taki "kąśliwy"?
Jak się zabezpieczyć przed włamaniem w okresie letnim kiedy upały dają we znaki i człowiek tylko czeka do wieczora żeby wszystkie okna wyotwierać i mieć je otwarte do samego rana kiedy to robi się dopiero ciepło?
ewela24 napisał(a): Cześć! Czy to prawda, że przed tym, zanim zacznie się jeść, nie można mówić smacznego? A po posiłku "dziękuję"? Przeczytałam gdzieś, że nie powinno się także mówić do kogoś "na zdrowie", gdy kichnie...czy ktoś z Was też o tym słyszał? Co o tym myślicie?
Ja mówię. Nauczyli mnie tego rodzice i tego ja uczę moje dzieci
Jak szybko i bezpiecznie wysuszyć figurki z masy cukrowej? Córka miała cukrowe dekoracje na swoim torcie. Chce je zachować na pamiątkę. Co zrobić żeby wyschły i nie popękały a potem się nie rozleciały?
Jak zrobić domową przyprawę do ryb? Kupiłam kiedyś opakowanie takiej przyprawy, ale ryby nie dało się zjeść. Czuć było tylko tą przyprawę choć nie dałam jej dużo. Jadło się tą rybę i nie czuło się jej smaku :/ Czym Wy doprawiacie rybę przed panierowaniem i smażeniem czy grillowaniem?
robaczek napisał(a): Jaką czekoladę dajecie do rogali? Robiłam ostatnio rogale z czekoladą taką zwykłą w kostkach. Czekolada była wszędzie tylko nie w rogalach. Z kilku nie wypłynęła, ale za to była taka płaska i granulkami. Tragedia, bo choć rogale były pyszne to nadzienia w nich nie było :/
Ja używałam ostatnio czekolady z krową na opakowaniu i nic jej się nie stało. Może miałaś za wysoką temperaturę?
robaczek napisał(a): Jak grillujecie ziemniaki to przed położeniem ich na grilla owijacie je w folię aluminiową czy dajecie od razu na kratkę lub tackę do grillowania?
Ja daję bez folii, bo przed ułożeniem na grillu je obgotowuję tak jak misia5. Robię się wówczas o wiele szybciej
Jak rozmawiać z kimś dorosłym co ma tak strasznie bujną wyobraźnię, że czasem ciężko wyłapać co jest prawdą a co fikcją? Moja koleżanka doprowadza nas do obłędu. Każdemu mówi co innego na ten sam temat. Potem jak spotykamy się wszyscy razem z nią to nie wiemy komu prawdę powiedziała, bo ta wypiera się każdego wypowiedzianego słowa. Ostatnio mówiła koleżance że jeździ ze swoim 4 miesięcznym dzieckiem do kliniki, bo ma za dużą głowę w porównaniem z resztą ciała. Ta przestraszona dzwoni do mnie i pyta czy nie trzeba jej pomóc, a ja nie wiedziałam o co chodzi, bo ona całymi dniami zawracała mi głowę i albo u mnie siedziała z małym, albo do mnie dzwoni, albo siedzi z dzieciakami przy piaskownicy, którą widać z okna. Mam ją na głowie od kiedy mały się urodził, aż do teraz. Ciężko ją spławić. I niby kiedy miałaby jeździć do tej kliniki? Chyba we snach :/