Odp: Odp: Bujna wyobraźnia

biedroneczki napisał(a): ciasteczka napisał(a): Jak rozmawiać z kimś dorosłym co ma tak strasznie bujną wyobraźnię, że czasem ciężko wyłapać co jest prawdą a co fikcją? Moja koleżanka doprowadza nas do obłędu. Każdemu mówi co innego na ten sam temat. Potem jak spotykamy się wszyscy razem z nią to nie wiemy komu prawdę powiedziała, bo ta wypiera się każdego wypowiedzianego słowa. Ostatnio mówiła koleżance że jeździ ze swoim 4 miesięcznym dzieckiem do kliniki, bo ma za dużą głowę w porównaniem z resztą ciała. Ta przestraszona dzwoni do mnie i pyta czy nie trzeba jej pomóc, a ja nie wiedziałam o co chodzi, bo ona całymi dniami zawracała mi głowę i albo u mnie siedziała z małym, albo do mnie dzwoni, albo siedzi z dzieciakami przy piaskownicy, którą widać z okna. Mam ją na głowie od kiedy mały się urodził, aż do teraz. Ciężko ją spławić. I niby kiedy miałaby jeździć do tej kliniki? Chyba we snach :/

Ciężka sprawa. Co byście nie zrobiły to i tak będzie źle. Próbowałyście rozmawiać z koleżanką na ten temat?

Próbowałyśmy z nią rozmawiać, ale to nic nie dało, bo ona wypiera się wszystkiego co mówi. Jakby miała zaniki pamięci, ale tylko w niektórych sytuacjach. Dziewczyny zastanawiają się nad nagrywaniem jej, żeby jej to potem udowodnić, ale szczerze mówiąc nie wiem czy to dobry pomysł.

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

Lato wróciło Normalnie lato pełną gębą Ciepło wręcz upalnie. Byle do urlopu wytrzymało

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas parówa Jest strasznie parno. Coś mi się zdaje, że się w lesie pojawią się grzybki

Odp: Odp: Sos winegret się nie łączy co robić?

misia5 napisał(a): skuter5 napisał(a): Przygotowywałem sos winegret, ale ten za nic nie chce się połączyć w aksamitną całość. Non stop jest rozwarstwiony. Macie jakiś pomysł jak sprawić żeby się składniki połączyły? Dałem je do lodówki, a do sałatki zrobiłem zwykły dresing. Będę wdzięczny za pomoc przy poprawieniu tego sosu.

Wlej niewielką ilość ciepłej ( nie letniej a ciepłej) przegotowanej wody. Nie za dużo. Wystarczy łyżeczka lub mniej. Zależy jaka jest ilość tego sosu.


Też dodaję wodę Czasem szczyptę cukru jak mi się nie chce grzać wody

Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas rano padało, ale koło południa wyszło słońce i zrobiła się taka sauna, że masakra. Nie dało się oddychać.

Odp: Rozgotowany kalafior

biedroneczki napisał(a): Rozgotowałam kalafior, który miał być dodatkiem do obiadu. Co można z niego zrobić?

Ja bym zrobiła zupę krem Jak jest go dużo to wystarczy zalać go rosołem, zagotować i zmiksować. Potem możesz dodać śmietanę choć nie jest to konieczne

Pływające owoce

Co zrobić, żeby maliny zalane galaretką nie wypływamy na jej wierzch tylko zostały na dnie?

Odp: Odp: Pływające owoce

misia5 napisał(a): ciasteczka napisał(a): Co zrobić, żeby maliny zalane galaretką nie wypływamy na jej wierzch tylko zostały na dnie?

Wlewaj partiami galaretkę. Najpierw warstwę 2-3 mm i jak ona się zetnie wlej kolejną porcję. Potem resztę galaretki, bo dwie poprzednie warstwy przytrzymują już owoce


Bardzo Ci dziękuję za radę. Inne owoce mi nie uciekają, a maliny zawsze

Odp: Odp: Gorzki dżem morelowy

misia5 napisał(a): skuter5 napisał(a): Zrobiłem dżem morelowy dla żony, która go uwielbia. Chciałem wypróbować swoje dzieło i ze zgrozą stwierdziłem, że dżem jest gorzki jak nie wiem co. Co zrobiłem źle?

Jestem prawie w 100% pewna, że pośród tych moreli, których użyłeś do dżemu była jakaś lub były jakieś niedojrzałe. To one sprawiły, że dżem stał się gorzki. Sama to przerobiłam jak pierwszy raz taki dżem robiłam. Na szczęście z niewielkiej porcji owoców


Też stawiam na niedojrzałe morele. One są gorzkawe do momentu dojrzenia. Potem są soczyste i słodkie

Odp: Dżem malinowy

robaczek napisał(a): Jak robicie dżem malinowy to przecieracie go przez sitko lub przy użyciu przecieraka czy nie?

Ja przecieram, bo u mnie dzieciaki pestek nie lubią. Świeże maliny zjedzą ale dżemu z pestkami nie