Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?
- Forum: Jaką macie pogodę za oknem?
U nas też zimno i śnieżnie. Drzewa uginały się od śniegu. Teraz już jest trochę lepiej, ale ten śnieg to coś okropnego.
Staż w Gotujmy: 3746 dni
Miasto: -
U nas też zimno i śnieżnie. Drzewa uginały się od śniegu. Teraz już jest trochę lepiej, ale ten śnieg to coś okropnego.
biedroneczki napisał(a): Z czego robicie marynaty do mięs? Dodajecie jakieś sosy typu sojowy albo ocet np. balsamiczny? Jakie kombinacje do jakiego rodzaju mięsa pasują a jakich lepiej nie łączyć?
Ja używam sosu sojowego dzięki temu nie dodaję soli, bo on jest wystarczająco słony - przynajmniej dla mnie. Poza tym standardowa przyprawy i dużo czosnku
Jak mam świeże zioła to je również dodaję do marynaty.
robaczek napisał(a): ciasteczka napisał(a): Lepiej sztuczny wianek taki jaki znany jest od lat czy może białe kwiaty wpięte we włosy i tworzące coś w rodzaju wianka?
Ja miałam sztuczny. Mama chciała dać mi wianek ze stokrotek. Był już nawet zrobiony, ale jak go ciocia położyła na biały obrus i zaczęły wyłazić taki maleńkie robaczki to na szybko zrobiono mi całkiem ładny wianek
Nie ma to jak pomysłowy tata i szalony chrzestny
O matko. Miałaś przygodę
Ja miałam sztuczny. Ciocia kupiła w "dużym mieście" jak to ona mówiła. Niestety do dzisiaj nie wiem, które to było to "duże miasto".
Ja używam garnków z pewnego szwedzkiego sklepu. Są świetne. Mają mega grube dno i są bardzo wytrzymałe. Gotuję w nich już kilka lat i jestem zadowolona w 100 %. Jedyny minus to fakt, że patelnia z kompletu jest makabrycznie ciężka
Utrzymanie jej w jednej ręce to spory wyczyn
U nas święta były zimne i deszczowe. Na szczęście w sobotę udało nam się poświęcić zawartość koszyczków i nie zmoknąć, bo akurat na chwilę się przejaśniło. Potem lunęło i lało jak z cebra.
Kupiłam wczoraj pomarańcze. Niestety są one tak kwaśne, że nie da się ich jeść. Co można z nich zrobić żeby się nie zmarnowały?
Zajączek to tradycja, o której marzy moja najstarsza córka. Jednak moim zdaniem nie ma co ściągać na siebie tradycję, która w naszej okolicy nie jest znana. A co Wy o tym sądzicie?
robaczek napisał(a): Można gdzieś kupić pestki z dyni, ale takie nie łuskane? Wszędzie po sklepach są paczkowane już łuskane, a mi zależy na takich jeszcze w łupinkach.
Byłam dzisiaj na zakupach w jednym z marketów i w nim takie niełuskane pestki są. Tak jakoś rzuciły mi się w oczy
Mijam je często, ale uwagi na nie nie zwracałam, a tu proszę
Market zaczyna się na K a kończy na d. Nie napiszę całej nazwy żeby reklamy nie robić, ale te literki chyba wystarczą, żeby domyślić się o jaki sklep chodzi
Bardzo wam dziękuję za super pomysły. Nie wpadła bym na to, że można takie coś jak żurawina w czekoladzie wykorzystać do takich rzeczy.
biedroneczki napisał(a): Barwienie jajek za pomocą cebuli niby banalna sprawa, ale mi nie wychodzi. Jajka są blade i nie mają takiego ładnego koloru. Jak działać z tymi łupinkami, żeby jajka były ładne i ciemne?
Nie wiem jak Ty robisz ale ja robię tak. Dużą ilość cebuli układam na przemian z jajkami. Dociskam uważając, żeby jajek nie rozbić. Następnie wlewam wodę. Doprowadzam do wrzenia i gotuję na wolnym ogniu przez 5-7 minut. Jak chce paseczki na jajkach to nakładam na jajka recepturki. Tylko trzeba to zrobić przed barwieniem.