Pyza

Pyza

Złoty Ekspert
[Przepisów: 988]

Biszkopt na mały torcik

  • 7
  • TRUDNOŚĆ: łatwe
  • CZAS:
         
ocena: 5/5 głosów: 5

biszkopt wcale nie jest trudny - trzeba tylko poświęcić mi trochę uwagi

Biszkopt na mały torcik Więcej zdjęć (3)

Składniki:

Biszkopt na mały torcik

 

 

Sposób przygotowania:

Biszkopt na mały torcik
Jajka wybiłam do miski - całe, bez rozdzielania na białko i żółtko. Dodałam cukier i sól. Ubijałam przy pomocy miksera ręcznego kilkanaście minut - na najwyższych obrotach. Trochę to trwa, ale właśnie od właściwego ubicia zależy puszystość. Piana ma być prawie biała, kilkakrotnie zwiększyć swoją objętość i być prawie sztywna. Wyłączyłam mikser, na jeden raz wsypałam przesianą wcześniej mąkę i wymieszałam całość łyżką zagarniając masę od dołu i dodatkowo okręcając miskę nachylając ją trochę w bok. Trzeba do zrobić dość delikatnie, ale dokładnie - masa zrobi się jakby kleista i ciągnąca. Ciasto wylałam do tortownicy - jej dno spryskałam tłuszczem w sprayu - możecie posmarować je po prostu masłem i posypać bułką albo wyłożyć papierem do pieczenia. Ważne żeby nie smarować boków formy bo biszkopt tego nie lubi. Formę wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 170 st. C i piekłam - nie otwierając drzwiczek w trakcie! - ok. 30 minut. Po tym czasie radzę sprawdzić ciasto patyczkiem nakłuwając je na środku do dna - jeśli wyjęty patyczek jest suchy to ciasto będzie gotowe. Wyjęłam je, ostrym nożem okroiłam boki i wyłożyłam na blat, na pergamin, odwracając formę do góry dnem - ew. wybrzuszony wierzch ładnie się wyrówna - zostawiłam do wystudzenia. Najlepiej kroić biszkopt następnego dnia po upieczeniu, ale wtedy trzeba go czymś przykryć na noc żeby nie wysechł. Ja przekroiłam swój bez problemu na 3 blaty :) a nie dodawałam ani odrobiny proszku do pieczenia!
Biszkopt na mały torcik
Wyłączyłam mikser, na jeden raz wsypałam przesianą wcześniej mąkę i wymieszałam całość łyżką zagarniając masę od dołu i dodatkowo okręcając miskę nachylając ją trochę w bok
Biszkopt na mały torcik
Wyjęłam je, ostrym nożem okroiłam boki i wyłożyłam na blat, na pergamin, odwracając formę do góry dnem - ew. wybrzuszony wierzch ładnie się wyrówna - zostawiłam do wystudzenia.