Sposób przygotowania:
Kakaowe naleśniki z mąki teff i tapioki
Obie mąki, kakao i ksylitol wymieszać. Dodać mleko, ekstrakt z wanilii i lekko ubite jajko. Całość dobrze roztrzepać miotełką. Na rozgrzaną patelnię z nieprzywieralną powłoką wylewać porcje ciasta i smażyć naleśniki z obu stron, usmażone odkładać na talerz.
Przed każdorazowym wylaniem trzeba wymieszać ciasto, ponieważ mąka opada na dół. Podawać z musem jabłkowym i posiekanymi orzechami. Jako, że są słodkie, doskonale smakują również bez dodatków. Ciasto jest bardzo rzadkie i przy smażeniu trzeba je wyczuć.
Z odwróceniem należy poczekać, aż kruche brzegi same zaczną odchodzić od patelni.
Przed każdorazowym wylaniem trzeba wymieszać ciasto, ponieważ mąka opada na dół. Podawać z musem jabłkowym i posiekanymi orzechami. Jako, że są słodkie, doskonale smakują również bez dodatków. Ciasto jest bardzo rzadkie i przy smażeniu trzeba je wyczuć.
Z odwróceniem należy poczekać, aż kruche brzegi same zaczną odchodzić od patelni.





zbysiowa
edytaha
Dzięki Madziu :) I są super pyszne! Dzisiaj odgrzałam na patelni te, które zostały mi z wczorajszego dnia, i również świetnie smakowały, nawet mężowi :)