Odp: Odp: Odp: Faszerowane ziemniaki
- Forum: Faszerowane ziemniaki
Zjadłabym takiego ziemniaka
Coś mi się zdaje, że mam pomysł na jutrzejszy obiad
Staż w Gotujmy: 3530 dni
Miasto: -
Zjadłabym takiego ziemniaka
Coś mi się zdaje, że mam pomysł na jutrzejszy obiad
U nas zima na całego. Śnieg, śniegi i jeszcze raz śnieg
Dzięki dziewczyny. Zrobię ze zwykłej
Każda klasa powinna zostać zabrana w teren. I zobaczyć na własne oczy co to znaczy mieć odblaski i go nie mieć. Lepiej żeby to na manekinie zobaczyli niż na własnej skórze.
biedroneczki napisał(a): ciasteczka napisał(a): Gdzie chowacie prezenty, które kupujecie dzieciom na święta? Mi już pomysłów brakuje. Non stop je znajdują. Nie wiem czy jak śpimy to mieszkanie przekopują
Normalnie kamerkę zamontuję jakim cudem one zawsze te prezenty namierzają.
Moi rodzice nie potrafili ich schować
Tylko raz sprawdziliśmy co dostaniemy. Potem nie było niespodzianki i w kolejnych latach nie zerkaliśmy choć prezenty były zawsze w tym samym miejscu.
A ja prezenty daję do łóżka
Owijam w koc i ich nie widać
Przynajmniej taką mam nadzieję
robaczek napisał(a): Powiedzcie mi. Wam też resetuje się dekoder jak wycieracie kurze na nim lub obok niego? Ja gotowa jestem zrezygnować z wycieranie na nim kurzu, bo co go dotknę, on się resetuje i wszystkie nagrania z dysku tracę :/
Może masz poluzowany kabel? Po następnej aktualizacji, wypnij go i wepnij ponownie.
ciasteczka napisał(a): Pamiętacie jak kilka, a może nawet kilkanaście
lat temu na nasz rynek weszły takie chipsy w tubkach? Jak pamiętacie to super
Powiedzcie mi czy to wówczas były prawdziwe chipsy takie jak te w paczkach czy takie paskudztwo jak jest teraz w tych tubkach?
Wydaje mi się, że to były prawdziwe chipsy. Teraz chyba jest coś z pulpy ziemniaczanej. Takie twarde nie wiadomo co.
ciasteczka napisał(a): Zdarzyło Wam się kupić czasem gotowe danie tylko do podgrzania? Mój mąż kupił kilka dni temu fasolkę po bretońsku. Do dzisiaj chodzi i narzeka, że to tylko z nazwy była fasolka po bretońsku, bo w smaku i w wyglądzie jej nie przypominała. Na cały słoik miał jeden kawałek kiełbasy
Choć mi go żal to mi się śmiać chce, bo chciałam mu sama zrobić, ale stwierdził, że za dużo pracy z tym i może sobie kupić
I kupił
My takie gotowce to tylko flaki. Gotowanie ich w domu odpada. Tego zapachu nie da się znieść na spokojnie. A takie gotowe są całkiem całkiem
ciasteczka napisał(a): Gdzie chowacie prezenty, które kupujecie dzieciom na święta? Mi już pomysłów brakuje. Non stop je znajdują. Nie wiem czy jak śpimy to mieszkanie przekopują
Normalnie kamerkę zamontuję jakim cudem one zawsze te prezenty namierzają.
Moi rodzice nie potrafili ich schować
Tylko raz sprawdziliśmy co dostaniemy. Potem nie było niespodzianki i w kolejnych latach nie zerkaliśmy choć prezenty były zawsze w tym samym miejscu.
mocsłodkości napisał(a): Czym się kierujecie przy kupnie tych owoców? Jakich owoców szukać, żeby trafić na pyszne, słodkie i soczyste, a nie kwaśne, że ma się wrażenie jakby się cytrynę jadło?
Ja zawsze szukam pomarańczy, które pachną cytrusami i mają taką jakby "dupkę" jakkolwiek śmiesznie to brzmi
Jak znajdę takiego pomarańcza to Ci zdjęcie pokarzę