Odp: Odp: Odp: Szkolne lektury

Otóż to. Otóż to. Najgorszy był ciągnący się niemiłosiernie opis walki z marlinem. Mój kolega się nim zachwyca, a ja myślałam, że oszaleję

Odp: Waga tornistra

U nas takie plecaki stawiają na wagę jak dzieciaki mają najmniej lekcji Przypadek? Mimo wszystko moje pociechy miały plecaki za ciężkie do wieku. Już następnego dnia wróciły ze szkoły z połową książek. Reszta została w szkole. Teraz pani tego pilnuje, bo dzieci nie wiedzą, które mogą zostawić, a które są im potrzebne. Najgorzej jest, gdy kumulują się wszystkie przedmioty w jeden dzień i w plecaku jest cała góra książek i ćwiczeń o zeszytach i obowiązkowych teczkach nie wspomnę.

Odp: Szkolne lektury

Ja nie licząc kilku wyjątków uwielbiałam czytać szkolne lektury. Niestety były też taki, które przyprawiały mnie o senne koszmary. Nie trawię książek z grupy " Król Maciuś Pierwszy" oraz " Stary człowiek i morze" " Mały Książę" o " Przygodach pilota Pirxa" nie wspomnę. Te książki stoją mi kością w gardle. Do tej pory jak o nich myślę mam ciarki. Jestem ciekawa czy dzieciaki też są nimi "katowane". Natomiast książki w rodzaju " Robinson Cruzoe" " Ten obcy" "Tajemniczy ogród" "Czarne stopy" i inne tego typu książki dosłownie pochłaniałam Robinsona przeczytałam w jedno popołudnie

Odp: Odp: Odp: Odp: Dziwny owoc - proszę o pomoc!

Ja też stawiam na coś w tym stylu. Nie przypomina mi to "coś" żadnego owocu, nawet przetworzonego. Jestem ciekawa smaku tego czegoś

Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas było cudnie. Jak na wrzesień pogoda iście letnia. Aż dziw bierze, że za kilka dni jesień kalendarzowa

Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas też było pięknie i słonecznie. Na szczęście mam teraz wolne to mogłam się "polenić" na świeżym powietrzu

Odp: Mleko skondensowane kakaowe

Szczerze mówiąc już dawno go nie widziałam w sklepach. Kiedyś było praktycznie wszędzie. Teraz widuję tylko to tradycyjne białe, kakaowego ani widu ani słychu. 

Odp: Wakacyjne śniadanie

Po wakacjach śladu nie ma, ale śniadaniowa obsesja w pamięci została. W te wakacje kupowałam zastraszające ilości mleka oraz wszelkiego rodzaju płatków do mleka. To było ulubione wakacyjne śniadanie moich pociech. Teraz już jest szkoła więc śniadanie przejęłam ja Płatki z mlekiem w weekendy

Odp: Konto junior

Taki urok niektórych dzieciaków One już tak mają Takie konto to fajny pomysł. Wiek chyba nie gra roli przy zakładaniu takiego konta. Moje starsze pociechy też szastają kasą na prawo i lewo, za to ta najmłodsza potrafi zaoszczędzić. Zbierała od kwietnia wszystkie grosiki do skarbonki. Wczoraj ją rozbiła. Ponad 2 godziny siedziałam i je liczyłam, bo ona nie potrafi Zawartość skarbonki ważyła ponad 2,6 kg To się nazywa oszczędność Teraz zbiera dalej. Mówi że chce jechać do ZOO i wesołego miasteczka  

Odp: Proszek czy soda?

Spokojnie możesz zamienić sodę proszkiem do pieczenia. Wyczuwasz sodę bo prawdopodobnie dodajesz jej za dużo. W niektórych przepisach spotkałam się z ilością 2 łyżeczek sody oczyszczonej na 300 g mąki, a to moim zdaniem zdecydowanie za dużo. Ja daję 1/3 łyżeczki. Ciastka zyskują na kruchości i nie czuć sody.