Moja pociecha uwielbia czytać książki. Chciała zacząć czytać książki, które będzie omawiała w szkole w nadchodzącym roku szkolnym. Gdzie można znaleźć wykaz takich książek? Szukałam ale nie udało mi się go znaleźć. Jakieś pomysły?
Jakim cudem sami na to wpadliśmy Proste rozwiązania są jednak najlepsze We środę wpadniemy do biblioteki i zapytamy bibliotekarkę Dzięki za podsunięcie pomysłu
Byłam w poniedziałek na rynku. Na jednym ze straganów były morele. Wyglądały jednak inaczej niż te co zwykle kupowałam. Były z jednej strony czerwone. Czy to faktycznie były morele?
Kiedy zabieracie się za kompletowanie wyprawek dla swoich pociech? Robicie je sami czy przygotowuje je szkoła Waszych dzieci, a Wy tylko płacicie na nie odpowiednią kwotę? Mój brat za wyprawkę płaci w szkole, a ja muszę sama ją zrobić, a jak to jest u Was?
Bardzo Ci dziękuję za wszystkie cenne informacje. Spróbuję zrobić dżem z dodatkiem takiego cukru. Jak się sprawdzi, może będę używała go częściej
A próbowałaś dodać go do wytrawnych przetworów?
skuter5 napisał(a): Nie tak dawno temu, bo zaledwie wczoraj moje oczy ujrzały taką nazwę ciasta ( wytnę jedną literkę co by nie było, że używam brzydkich słów ) Nazwa przepisu brzmiała "D.pa pawiana" Pojęcia nie wiem czemu, bo ani trochę to ciasto jej nie przypominało. Pomysłowość ludzi nie zna granic.
Hahahahahaha. O matko cóż za nazwa Ciekawa jestem jak to ciasto wyglądało i jak smakowało Przy takiej nazwie wyobraźnia pracuje
mocsłodkości napisał(a): Posłałam męża do sklepu po zakupy Ot taka przebiegła jestem. Na liście był cukier poder. Połówek przytargał do domu siaty z zakupami. Wyjęłam wszystko w tym cukier puder. Chciałam przesypać go do odpowiedniego pojemniczka. A tu niespodzianka. Zamiast sypkiego pudru miałam jedną wielką bryłę w kształcie opakowania. Pół godziny się męczyłam żeby przetrzeć to przez sitko do miski i przesypać do pojemniczka. Jakieś pomysły czemu tak się stało? Zawsze kupuję w tym samym sklepie, zawsze ta sama firma, a tu proszę taki cud mi się trafił.
Miałam tak samo, ale to było już dawno temu. Niestety był to okres przedświąteczny i musiałam kupić to co było, albo kombinować skąd wytrzasnąć cukier puder, a stanie w innym markecie w makabrycznej kolejce tylko po ten cukier mi się nie uśmiechało. Zatrudniałam najgłośniejsze dziecko do przecierania Ja miałam chwilę ciszy i przetarty puder, a dziecko radochę, że mogło się "pobawić" w niecodzienny sposób
Sezon na przetwory trwa. Jak ozdabiacie swoje słoiki? Na myśli mam naklejki. Robicie je sami czy może zamawiacie przez internet lub kupujecie w sklepie z takimi akcesoriami?
mocsłodkości napisał(a): Bardzo Ci dziękuję za cenne wskazówki i rady. Na pewno z nich skorzystam. Może teraz wyjdzie mi to ciasto, a w zasadzie wypiek i nie będę musiała kupować w cukierni eklerków ani ptysiów
Bardzo mi miło Cieszę się, że mogłam Ci choć trochę pomóc Pomału i spokojnie, a wszystko się uda Jestem pewna, że następne smakołyki z tego ciasta wyjdą Ci znakomicie
Fajne przepisy. Teraz wiem co zrobię z ciastem, które mi zostanie, albo nie wyjdzie tak jak powinno Dzięki za linki Dzięki nim natrafiłam na sporo fajnych przepisów