Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas po poprzedniej pięknej i ciepłej nocy nastał piękny ciepły mega słoneczny dzień. Cały dzień "siedziałam" na działce i "grzebałam" w grządkach i na rabatkach. 

Odp: Witam,dzień dobry!

Bardzo miło Cię poznać Witaj w naszym gronie. Zapraszamy do dzielenia się przepisami i ploteczek na forum

Odp: hej

  • Forum: hej

pomocniczy743 napisał(a): hej

Witamy w naszym gronie. Zapraszamy do dzielenia się przepisami i ploteczek na forum

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Ciastolina

Piankoliny jeszcze nie mieliśmy w domu. Gdzie taką masę można kupić? 

Odp: Owoce i warzywa

U nas w domu warzywa i owoce znikają jak kamfora. Moja cała rodzina zjada je bez mrugnięcia okiem, choć nie zawsze tak było. Na szczęście teraz problemu z tym nie ma. 

Odp: Odp: Odp: Koper w doniczce

Taki mrożony koper to skarb Zwykłą jarzynową potrafi zmienić w zupę zupełnie inną i wyjątkową. Dodany do ziemniaków podkręca ich smak. W sos koperkowy palce lizać Mrożę go całkiem sporo, bo jest rozchwytywany

Odp: Woda z ogórków

ciasteczka napisał(a): Robiłam ogórki kiszone w beczce. Moje pociechy z mężem na czele opróżniły już całą bekę. Została sama "woda". Można ją do czegoś wykorzystać czy nadaje się już tylko do wylania?


Jasne że możesz jej użyć Będzie idealna na zupę ogórkową Wystarczy dodać mięso np. z kurczaka. Ugotować wywar. Następnie postępować jak ze zwykła ogórkową

Odp: Odp: Kredki ołówkowe suszenie

ciasteczka napisał(a): Dużo zależy od jakości drewna użytego do zrobienia otoczki kredki. Jak jest dobrej jakości to wysuszysz bez problemu. Tylko nie dawaj na piec Mąż raz tak "wysuszył" kredki. Do tej pory czują smród tych biednych kredek, które się spaliły na piecu. 

Super. Dzięki za radę. Osuszyłam je ręcznikiem papierowym, a później położyłam na kaloryferze. Następnego dnia można było nimi rysować  

Odp: Odp: Odp: Odp: Ciastolina

misia5 napisał(a): Szczerze mówiąc nic nie daje:/ Próbowałam. Niestety mi za każdym razem pod warstwą lakieru te paskudne białe naloty i tak powstawały. 


Szkoda. Dzieciaki miałby pamiątkę na "stare" lata Zostaje zrobić zdjęcia, albo kupić inną masę plastyczną, z której dzieciaki ulepią swoje cuda.

Odp: Ulubione powiedzonka

ciasteczka napisał(a): Pewnie wielu z Was ma swoje ulubione powiedzonka, którymi posługuje się każdego dnia, albo na tyle często, że jest to zauważalne przez osoby nas otaczające. Ja ostatnio złapałam się na tym, że moim dzieciom na stwierdzenie "Mamusiu mam pytanko" zawsze odpowiadam "Kto pyta nie błądzi - o co więc chodzi". Zawsze robię to z uśmiechem, choćbym nie wiem jak w danej chwili była zajęta. Nie ma to jak tysiące pytań na dzień

Ja uwielbiam powiedzonko mojego taty, które sama też stosuję i to nawet bardzo często ( aż za często) - "drze to się stara koszula" Moje pociechy potrafią narobić masę hałasu. Potem gonią jeden za drugim i mówią mamo mamo bo ten czy tamten się na nas drze - na co ja odpalam "drze to się stara koszula"