Odp: Odp: Witam bardzo serdecznie!!
misia14 napisał(a): Witam gorąco, już czekam na ciekawe przepisy szczególnie te słodkie
Torcik piękny
Ja również witam Cię serdecznie, a Misia to specjalistka od ciastek, więc muszę się przyznać że jestem wierną fanką jej wypieków - czekam na Twoje słodkości, mam nadzieję, że chętnie się podzielisz 

Stewardessa Alaska Airlines tuż po odlocie:
- Bardzo państwa przepraszamy za godzinne opóźnienie. Nasz pilot słyszał podejrzane zgrzyty w jedym z silników. Zabrało nam godzinę znalezienie nowego pilota
Odp: Odkryjmy sosy Łowicz na nowo - zasady
W sprawie plagiatu przepisu na klopsiki - nagroda zostanie cofnięta i wytypowany w jej miejsce nowy zwycięzca.
Odp: Tu zgłaszamy problemy
Problem. Mały. Techniczny.
Newsletter prawdopodobnie zamiast dziś zostanie dostarczony jutro (czyli w piątek). Wiem że czekacie na Nagrodę Tygodnia, więc proszę - cierpliwości 
Witamy! chlebem:
i solą: 

rozgość się i czuj jak w domu
Odp: Odp: Odp: Czy wiecie że....
Ammelia napisał(a): Niektóre zasady są dość dziwne i raczej ogólno-przyjęte 'dla świata' - my mamy swój polski savoir vivre
Ja się ostatnio dowiedziałam, że banana należy jeść łyżeczką i nożem na talerzu.
Ojej mylicie mi się - są co najmniej 3 osoby z obrazkiem tej apetycznej truskawy 
A propos mrożenia ciast - moja babcia zawsze mrozi, bo mieszka sama i cała blacha prędzej się zepsuje niż zdążyłaby ją zjeść. Problem w tym, że kiedy ją odwiedzam i wyciąga takiego kamiennego orzechowca nikt nie może się doczekać i skubie takie zimne i twarde ciasto
Hej hej!
Czy we wszystkich sklepach (mam na myśli samoobsługowe) spotykacie się z tym, że jest potwornie brudno? Ja gdzie nie pójdę, za każdym razem kilka minut szukam czystego koszyka, są wręcz okropnie brudne, nie mówiąc już o tym, że przy alejce z jajkami zawsze, ale to zawsze gdzieś leży rozbita wytłaczanka, leży tak godzinę, dłużej, jaja zaczynają śmierdzieć, obsługa chyba tego nie widzi albo nie ma nikogo kto mógłby to sprzątnąć.
Zdarza się też na dziale z warzywami, że np. marchew jest w zaawansowanym stadium gnicia, jedna marchewka gnije w ten sposób od swojej sąsiadki...
Faktycznie nie spotkalam sie z takim niechlujstwem w bomi czy w almie, ale pozostale... :/
czy tylko ja mam takiego pecha że się natknę na wyjątkowy brud?
Odp: Odp: Brud w sklepach
caroline1983 napisał(a): Z brudem w sklepie nie spotkałam sie ale za to z brudna sprzedawczynią tak. W niezbyt duzym prywatnym sklepie spożywczym pani ekspedientka roztaczała takie "aromaty" że błyskawicznie opusciłam ten przybytek.
Aż dziwne że to nie przeszkadzało innym pracownicom i właścicielowi...
Wow, no ciekawe. Mało przyjemne doświadczenia, pewnie unikałaś potem tego sklepu, a przynajmniej sprzedawczyni :/
Cherry - jestem tylko jedna, nie rozmnożyłam się :)
Witajcie,
na mojegotowanie.pl pojawiła się osoba o nicku Cherry - w związku z pytaniami wyjaśniam, że to nie jestem ja - Cherry wisienka jest tylko jedna i jest ona na gotujmy, więc zamieszczony tam komentarz Kazika nie odnosi się do mnie.
Pozdrawiam 