45Kazik

45Kazik

Mistrz Kuchni
[Przepisów: 57]

Parówki (nie)jadalne

  • 8
  • TRUDNOŚĆ: łatwe
  • CZAS:
         
ocena: 4/5 głosów: 3

Można potraktować jako danie obiadowe, jak i każde inne, a nawet "pod kropelkowe";)

Parówki (nie)jadalne

Składniki:

Parówki (nie)jadalne

 

  • Ciasto naleśnikowe:
  • każdy ma swój przepis, sporządzamy go tyle ile potrzeba na posiadaną ilość parówek;
  • ja miałem akurat 10 naleśników i na tyle będzie ten przepis.
  • Raczej smażmy nieco grubsze.
  • Farsz:
  • 10 parówek cienkich;
  • ok 20 dag cebuli;;
  • ok 20 dag sera żółtego(gouda, morski);
  • ok 200 ml keczupu (ja użyłem własnego wyrobu(!) prawie słoiczek po dżemie na 10 sztuk);
  • curry w proszku;
  • majeranek ;
  • czosnek granulowany;
  • sól, pieprz(zielony świeżo mielony);
  • tłuszcz do smażenia(olej).

 

Sposób przygotowania:

Parówki (nie)jadalne
Tytuł przepisu, jak i sam przepis powstał dziś rano. Kupiłem parówki zupełnie dobre jeśli chodzi o termin przydatności ale smakowo to producenta powinno się zgilotynować, córa jest smakoszem każdej parówki ale tu „diagnoza” była jednoznaczna(jak w tytule.
Niby nic, a tak to się zaczęło...
Parówki „negliżujemy”, wkładamy na rozgrzany tłuszcz, na patelnię, obsmażamy często obracając, stawiamy patelnię na płytce dystansowej, następnie posypujemy parówki curry, majerankiem, pokrojoną w piórka cebulę kładziemy na wierzch, lekko solimy, przykrywamy, zmniejszamy ogień pod rozgrzaną juz płytką do prawie minimum, pozostawiamy na ok 30min.
Ser trzemy na grubo.
Zdejmujemy patelnie z ognia i pod przykryciem pozostawiamy do wystudzenia , uprzednio posypując powierzchnię cebuli, pieprzem.
Naleśnik smarujemy dość obficie ketchupem, posypujemy serem, lekko posypujemy czosnkiem, kładziemy parówkę razem ze znajdującą sie na niej cebulą, zawijamy.
Teraz pozostaje nam tylko położyć rulony na patelnię z tłuszczem (pod patelnią oczywiście podkładka dystansowa)
płomień pod spodem na ½ mocy, obsmażyć dwustronnie
...ismacznego.
Można konsumować to wykwintne danie z barszczem czystym, pomidorową z kubka(!), jak i surówką.
Tu panuje już zupełna dowolność.