Gotowanie to dla mnie temat rzeka, jednak zamiast w porze obiadu szczęśliwie cumować w porcie, ja przeważnie osiadam na mieliźnie. Muszę być z Wami szczera i przyznać, że większość moich dań to agresja na wszystko co stosowne, przyzwoite i poprawne. Staram się zepchnąć w niepamięć kulinarne doznania z mojego domu rodzinnego, kiedy to obiady mamy subtelnie łechtały zmysły. Jednak moja wewnętrzna potrzeba przygotowywania dla rodziny dań zdrowych i smacznych nie pozwala na zatarcie tych wspomnień. Pichcenie to dla mnie nie lada wyzwanie, gdyż nie potrafię poświęcić mu się od czubka butów po czubek nosa. W kuchni, każdy zakamarek mojej podświadomości krzyczy, żebym poszła zobaczyć, co robią w pokoju dzieci, a o zgrozo, z patelnią na gazie już mały krok ku zagładzie. Mówiąc dosadnie chcę wyrzec się gotowych dań, które jedynie odgrzewałam w mikrofalówce, chce zapomnieć o Fast foodach i niezdrowych przekąskach, chcę odmienić menu mojego domu! Dlatego nie tylko pragnę mieć Mulicookera pod ręką, ale chciałabym wręcz aby to on stał się moimi rękoma i to najlepiej dwoma prawymi rękami. Wierzę, że taka ewolucja postępu nie zwiedzie mnie na manowce. Wierzę, że z okrętem w postaci Multicookera, ze sterem jakim stanie się książka z przepisami, przeobrażę się wreszcie w zaradnego żeglarza i wypłynę na przestwór kulinarnego oceanu. Śniąc na jawie widzę już oczami wyobraźni jak korzystając z programu „Dżem” przygotowuję nietuzinkowe konfitury, jak teściowa zajadając jogurt nie potrafi uwierzyć, że sama go przyrządziłam. Widzę, jak mąż kolejny raz przychodząc później z pracy jest pełen podziwu, że z Multicookera serwuję od razu ciepły posiłek. Takkk… system podgrzewania 3D byłby dla mnie prawdziwym wybawieniem! Kolejną sprawą jest niezwykła mobilność tego cuda. Gotowanie na dworze, własne posiłki na wakacjach, czy działce, a to wszystko praktycznie samoczynnie, kiedy ja leżę i łapię promienie słońca. Jak dla mnie Multicooker przejawia wszystko co najwartościowsze i cenne, jest to po prostu urządzenie ze smakiem!
Multipomoc w mojej kuchni
jest spełnieniem marzeń mych.
Smażyć,piec i gotować
Jestem gotowa do końca dni.
I największą przyjemnością
będzie dla mnie gdy..
Testerką tego cuda
zostanę dla innych
Multicooker nowa rzecz dobrze by go w kuchni mieć w swoim czasie ugotuje i potrawy nie zepsuje dużą pomoc oferuje mnóstwo funkcji go cechuje, i usmaży ,i poddusi swym zapachem brzuchy kusi.Takie cudo pragnę mieć z przyjemnością dania jeść.Najbardziej przydatna funkcja to smażenie a nie przypalenie i wyrzucenie Ewnusia
Moja miłość do Philipsa jest wielka... od prostownicy, suszarki do włosów, przez mikser, blender aż po parowar ;D Multicooker byłby cudownym uzupełnieniem mojego domu
Jest to inteligentne urządzenie dla nowoczesnej kobiety, a taką właśnie chcę być. Nie chcę rezygnować z pracy zawodowej, poświęcając się tylko kuchni i gotowaniu. Jednak nic nie przekona mnie, że jedzenie poza domem będzie zdrowsze, tańsze i smaczniejsze. Dlatego tak wszechstronne urządzenie jest idealnym rozwiązaniem. Multicooker jest cudem tego wieku, który poza zaletami, nie ma ŻADNYCH wad.
Wszystkie funkcje multicookera są świetne i trudno wskazać jedną, najbardziej cenną. Właśnie na tym polega fenomen tego urządzenia. Jest dopracowany w każdym szczególe, bo zajmując minimum miejsca w kuchni, zyskuje się maksimum funkcjonalności i przyjemności z gotowania, pieczenia i nawet mycia
Jednak funkcja utrzymywania ciepła posiłków przez 24 godziny zaskakuje najbardziej ☺ i ujmuje mnie w 100%.
Koniec z ciągłym podgrzewaniem jedzenia – wybieram Multicookera!
Kilka miesięcy temu postanowiłam zmienić swoje odżywianie na zdrowsze, zaczęłam ćwiczyć i interesować się zdrowym stylem życia. Obróciłam do góry nogami moje codzienne posiłki. Poszukuję nowych przepisów na to, co jeść, aby być zdrową i szczupłą Multicooker to idealne rozwiązanie dla osób, które chcą przygotowywać wszystko ze świeżych produktów. Wrzucam i robi się samo! Magia! nawiasem mówiąc nie lubię zmywać naczyń i Multicooker również oszczędza mi wiele w tym temacie...
Chciałabym zacząć wypiekać własny chleb. Multikooker zapewniłby mi taką możliwość, bez konieczności inwestowania w maszyny tylko do wypieku chleba. To też duża oszczędność miejsca w kuchni, którego mam do dyspozycji bardzo niewiele (jestem dopiero po studiach i dzielę malutką kuchnię ze współlokatorami). Dzięki temu urządzeniu nie musiałabym też czekać na swoją kolej gotowania, ani blokować dostępu do kuchenki, bo Multicooker działaby sobie z boku nie przeszkadzając nikomu - idealnie rozwiązanie dla mnie! Już czuję zapachy tych wszystkich fit-potraw, które kreowałabym z pomocą naszego "magicznego" pomocnika
Każdy mój dzień wygląda podobnie: czas nabiera prędkość światła, a ja usilnie staram się wszystko ogarnąć w tym kołowrotku pracy… Przygotowanie śniadania i nakarmienie synka, robienie obiadu, przygotowanie konfitur z malin, pieczenie ciasta na wieczorne spotkanie ze znajomymi, na przemian z zaspokajaniem potrzeb mojego dziecka. Dlatego dosłownie biegam pomiędzy przygotowywaniem obiadu, mieszaniem łyżką aby czegoś nie przypalić, a zapobieganiem katastrofy, jaką mógłby spowodować mój synek poprzez swoje pomysły.
Moja kuchnia zamienia się w pole bitwy, gdzie coraz więcej pojawia się brudnych garnków i patelni. Niestety przegrywam tę bitwę… I tak kuchnia zostaje polem minowym, gdzie co rusz napotykam brudne naczynia.
Kiedy wreszcie mój synek odpływa w krainę popołudniowej drzemki, siadam wygodnie w fotelu, aby uzyskać choć chwilkę wytchnienia. Zamykam oczy… Relaks wypełnia moje ciało od głowy, po czubki palców u nóg…. Zaczynam marzyć: „A gdyby tak mieć pomocnika w kuchni, dzięki któremu zaoszczędziłabym czas, wkład pracy? I wtedy w moich myślach pojawia się on, niezawodne urządzenie w każdej kuchni – MULTICOOKER. Pomógłby mi w pieczeniu, gotowaniu, duszeniu, gotowaniu na parze, a także smażeniu, robieniu konfitur czy nawet jogurtów. Dany posiłek mogłabym podgrzewać i utrzymywać temperaturę przyrządzonych potraw. Dzięki niemu na zawsze mogłabym zapomnieć o stercie brudnych garnków w mojej kuchni! I najważniejsze, gdybym w nim przypaliła daną potrawę nie musiałabym szorować, namaczać misy Multicooker’a, wystarczyłaby wilgotna szmatka i przetarcie miejsca przypalenia i już nie byłoby śladu. Dzięki niemu trudne złożone prace stałyby się banalnie łatwe i proste, ponieważ Multicooker tak wiele może!”.
„Mamooo…” – wyrywa mnie z moich myśli. Ach to mój synek już się przebudził, moje myśli były tylko marzeniami, a w kuchni czeka mnie wiele szorowania i mycia… Ale ja głęboko wierzę, iż marzenia się spełniają
Choćby w takiej sytuacji, widziałbym go w akcji: wracam z pracy, czuję zmęczenie, w głowie myśl jedna - na kanapie relaksacyjne leżenie. Wtem strzał - nagłe przypomnienie. Przecież w weekend znajomych kilku zaprosiłem ochoczo, już ciśnienie skoczyło, ręce mi się pocą. I co teraz, totalnie o tym zapomniałem, z daleka przyjadą, a dawno ich już nie widziałem. Co więcej, u mnie jeszcze nigdy nie byli, a u siebie zawsze czymś smakowitym mnie raczyli. I co teraz, przecież samych kanapek i krakersów nie postawię, będzie wstyd jak skończy się na ciastkach i kawie. Jakiś obiad trzeba na szybko stworzyć, czasu brak, może coś do piekarnika włożyć? Ale przecież to pochłonie czasu bez liku i nie skończy się na samym piekarniku. Będzie trzeba inne sprzęty zaangażować, a później gary i całą kuchnię wypucować. Czy nadejdzie w tej sytuacji zbawienie, przecież nie mam czasu na obiadowe pichcenie. Nagle jak grom z jasnego nieba, tego mi tu było potrzeba - ocalenie - to uniwersalne i wielofunkcyjne urządzenie. Warzywa na parze i ryż jednocześnie ugotuję, a do tego jeszcze jakieś mięsko do smażenia zaaplikuję. Jeszcze zupę dołożę i na deser ciasto rumiane, jeśli oczekują uczty, to będzie im dane. Oj Multicookerze z funkcjami na potęgę, tyś mym zbawcą, skracając mą mękę. Wow, taki obiad w chwil pare, toż to nie do wiary i jeszcze w trymiga pozmywane, nie zalegają gary. Tak, już to widzę, jak posypią się pochwały, że kucharz ze mnie pierwszorzędny, wspaniały. Hmm... jednak lepiej już za te gary chwycę, bo jednak to nadal sen i marzenie, mieć to urządzenie.
Wakacje! to czas kiedy wybieramy się na krótsze lub dłuższe wyjazdy. Wiadomo wyżywienie kosztuje ,i tak wymyśliłam ,że mając taaakiego pomocnika nie straszny nam żaden wyjazd, nie wykupując wyżywienia zaoszczędzimy na inne przyjemności, musze go mieć ,poza tym przygotowanie dżemów z tym to błahostka ponieważ nie przypala potraw, można przygotować wiele potraw, W domu kuchenka staje się zbędna, nie umiem pisać wierszem ale wiem że to urządzenie musze mieć . Gotowanie całego posiłku w jednym czasie dzięki sitku na którym ułożymy warzywa i ugotują się na parze! samo zdrowie, naprawdę polecam .Ja na pewno wypróbuję w podróży z rodziną i opisze ile zaoszczędziłam z tym urządzeniem. Małgorzata -kuchta domowa.
Multicooker Philips kulinarne drzwi przede mną uchyli.
Podsmaży, udusi i temperaturę potrawy podtrzyma
i zadowolona będzie moja rodzina.
Gotowanie z Multicookerem Philips stanie się przyjemnością,
a nie codzienną, nudną koniecznością.
Krótki czas gotowania witaminy w potrawach zatrzyma,
gdyż ZDROWIE to Multicookera Philips maksyma!
Gotowanie na parze do łask z nim powróci
i natura na nasz talerz wróci.
Inteligentne, automatyczne tego urządzenia programy sprawią, że
idealny smak ryżu i kaszy dzięki nim osiągamy.
Nic nie wykipi i się nie przypali,
a to zalety, to się chwali!
Multicooker Philips bez marudzenia
będzie kucharzem mojego podniebienia
Ciasta, ciasteczka , ryby i mięsiwa
Multicooker Philips - to maszyna wszystkim potrawom życzliwa!
Chciałbym mieć ten sprzęt ponieważ nie umiem i nie lubię za bardzo gotować, zajmuje mi to dużo czasu, jest trudne Może z takim asystentem coś by się w końcu zmieniło i przestało by się wszystko przypalać, przegotowywać lub nie dogotowywać? Używałbym go do pieczenia oraz gotowania i na pewno spróbowałbym samodzielnie upiec chleb
Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
Obserwuj wątekOdp: Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
gosiaa86
Odp: Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
szat_e
jest spełnieniem marzeń mych.
Smażyć,piec i gotować
Jestem gotowa do końca dni.
I największą przyjemnością
będzie dla mnie gdy..
Testerką tego cuda
zostanę dla innych
Odp: Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
ewnusia
Odp: Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
trattoria
Jest to inteligentne urządzenie dla nowoczesnej kobiety, a taką właśnie chcę być.
Wszystkie funkcje multicookera są świetne i trudno wskazać jedną, najbardziej cenną. Właśnie na tym polega fenomen tego urządzenia. Jest dopracowany w każdym szczególe, bo zajmując minimum miejsca w kuchni, zyskuje się maksimum funkcjonalności i przyjemności z gotowania, pieczenia i nawet mycia
Jednak funkcja utrzymywania ciepła posiłków przez 24 godziny zaskakuje najbardziej ☺ i ujmuje mnie w 100%.
Odp: Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
croak
Chciałabym zacząć wypiekać własny chleb. Multikooker zapewniłby mi taką możliwość, bez konieczności inwestowania w maszyny tylko do wypieku chleba. To też duża oszczędność miejsca w kuchni, którego mam do dyspozycji bardzo niewiele (jestem dopiero po studiach i dzielę malutką kuchnię ze współlokatorami). Dzięki temu urządzeniu nie musiałabym też czekać na swoją kolej gotowania, ani blokować dostępu do kuchenki, bo Multicooker działaby sobie z boku nie przeszkadzając nikomu - idealnie rozwiązanie dla mnie! Już czuję zapachy tych wszystkich fit-potraw, które kreowałabym z pomocą naszego "magicznego" pomocnika
Odp: Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
PaulinaD-a
Moja kuchnia zamienia się w pole bitwy, gdzie coraz więcej pojawia się brudnych garnków i patelni. Niestety przegrywam tę bitwę… I tak kuchnia zostaje polem minowym, gdzie co rusz napotykam brudne naczynia.
Kiedy wreszcie mój synek odpływa w krainę popołudniowej drzemki, siadam wygodnie w fotelu, aby uzyskać choć chwilkę wytchnienia. Zamykam oczy… Relaks wypełnia moje ciało od głowy, po czubki palców u nóg…. Zaczynam marzyć: „A gdyby tak mieć pomocnika w kuchni, dzięki któremu zaoszczędziłabym czas, wkład pracy? I wtedy w moich myślach pojawia się on, niezawodne urządzenie w każdej kuchni – MULTICOOKER. Pomógłby mi w pieczeniu, gotowaniu, duszeniu, gotowaniu na parze, a także smażeniu, robieniu konfitur czy nawet jogurtów. Dany posiłek mogłabym podgrzewać i utrzymywać temperaturę przyrządzonych potraw. Dzięki niemu na zawsze mogłabym zapomnieć o stercie brudnych garnków w mojej kuchni! I najważniejsze, gdybym w nim przypaliła daną potrawę nie musiałabym szorować, namaczać misy Multicooker’a, wystarczyłaby wilgotna szmatka i przetarcie miejsca przypalenia i już nie byłoby śladu. Dzięki niemu trudne złożone prace stałyby się banalnie łatwe i proste, ponieważ Multicooker tak wiele może!”.
„Mamooo…” – wyrywa mnie z moich myśli. Ach to mój synek już się przebudził, moje myśli były tylko marzeniami, a w kuchni czeka mnie wiele szorowania i mycia… Ale ja głęboko wierzę, iż marzenia się spełniają
Odp: Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
forester
Odp: Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
malgocha772
Odp: Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
kruczka
Podsmaży, udusi i temperaturę potrawy podtrzyma
i zadowolona będzie moja rodzina.
Gotowanie z Multicookerem Philips stanie się przyjemnością,
a nie codzienną, nudną koniecznością.
Krótki czas gotowania witaminy w potrawach zatrzyma,
gdyż ZDROWIE to Multicookera Philips maksyma!
Gotowanie na parze do łask z nim powróci
i natura na nasz talerz wróci.
Inteligentne, automatyczne tego urządzenia programy sprawią, że
idealny smak ryżu i kaszy dzięki nim osiągamy.
Nic nie wykipi i się nie przypali,
a to zalety, to się chwali!
Multicooker Philips bez marudzenia
będzie kucharzem mojego podniebienia
Ciasta, ciasteczka , ryby i mięsiwa
Multicooker Philips - to maszyna wszystkim potrawom życzliwa!
Odp: Konkurs - Multipomoc w Twojej kuchni
jhjh