Ch**wa pani domu – wersja świąteczna

Magdalena Kostyszyn, założycielka fanepagu „Ch**wa pani domu”, bawi i uczy wszystkie Polki, że warto mieć dystans do samej siebie i pozwolić sobie czasem na mniejsze lub większe wpadki. Nie jesteśmy idealne, także w święta, a spalone pierniczki to naprawdę nie koniec świata!

         
ocena: 0/5 głosów: 0
Ch**wa pani domu – wersja świąteczna
fot. Fotolia
Boże Narodzenie to czas ogromnej presji dla każdej pani domu. Dwoimy się i troimy, żeby w tym magicznym czasie wszystko było pyszne, a na świątecznym stole nie zabrakło nawet jednej z dwunastu potraw. Czasem jednak nie wszystko idzie tak jakbyśmy tego chciały. I zamiast załamywać ręce trzeba umieć się z tego śmiać. Poznajcie kilka śmiesznych wpadek perfekcyjnych i tych trochę mniej idealnych pań domu.


 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ilona Lubasińska (@ilonalubasinska)


Wielofunkcyjny wałek do ciasta. Używany wtedy, kiedy oryginalne narzędzie akurat gdzieś się zawieruszyło, a my pilnie musimy upiec tysiąc pierniczków. Warto korzystać wtedy z dostępnych zasobów. Najważniejsze to się nie poddawać - liczy się kreatywność!


Świąteczne pierniczki - nie dość, że nieco przypalone, to do tego trochę jakby... smutne? Nieważne! Byleby pachniały goździkami i cynamonem.


Grudzień to trudny czas dla kierowców. Kiedy w świątecznym zamieszaniu gdzieś zapodziejesz skrobaczkę do szyb, nie trać czasu na jej szukanie. Użyj drewnianej łopatki kuchennej - tania i dostępna w każdej kuchni!


Na Wigilii nie może zabraknąć pierogów z kapustą i grzybami. Tobie jednak może zabraknąć wolnego palnika w kuchni, żeby je ugotować. W takich sytuacjach warto zadać sobie pytanie: od czego mam czajnik?


Co z tego, że kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną wygląda nieco mniej estetycznie niż w modnej kawiarni? Chyba lepiej, żeby pyszności w kubku było za dużo niż za mało. W końcu zimowe wieczory potrafią być bardzo długie.