Nalewka z pigwy - jak ją zrobić?

  • 4

Jak można wykorzystać owoce pigwy? Można zrobić z nich dżem, konfiturę lub kompot. My w tym artykule udowodnimy, że owoce te równie wspaniale nadają się na nalewkę. Sprawdźcie jak ją zrobić by cieszyć się jej smakiem przez całą zimę!

         
ocena: 4/5 głosów: 5
Nalewka z pigwy - jak ją zrobić?
fot. Fotolia
PIGWA - CIEKAWOSTKI

Pigwa to wspaniałe owoce o pięknym zapachu i kolorze, które w swojej budowie przypominają jabłka lub gruszki. Te zielonkawo-zółte, dorodne i twarde owoce zrywać możemy już od września do końca października.

Pigwa najprawdopodobniej jest najstarszym owocem świata – uprawiano ją już w czasach starożytnych gdzie symbolizowała płodność. Znajdowała również zastosowanie wśród panien młodych, które żuły kawałeczki pigwy aby mieć świeży oddech w czasie nocy poślubnej!

Choć w Polsce owoce pigwy nie są tak popularne jak w innych częściach Europy, zasługują one na uwagę, ponieważ poza ciekawym wyglądem i smakiem mają też właściwości lecznicze i pielęgnacyjne! Wnętrze pigwy zawiera spore ilości pektyn, które tworzą w jelitach przyjazne dla zdrowia struktury, usuwające z organizmu wszelkie toksyny i metale ciężkie.

Owoce pigwy mają także działanie przeciwzapalne, obniżają ciśnienie krwi, a dzięki dużej ilości witaminy C wspomagające odporność. Udowodniono też, że pigwa regeneruje pracę wątroby, przynosi ulgę bolącemu gardłu, utrzymuje odpowiedni poziom cholesterolu i glukozy we krwi, a także niszczy wolne rodniki!

JAK ZROBIĆ PIGWÓWKĘ?

Pigwówka czyli nalewka z pigwy to smakołyk, który w Polsce cieszy się wielkim uznaniem, a to dzięki złotemu kolorowi, niespotykanemu aromatowi oraz słodko-kwaśnemu smakowi. Jak zatem w domowym zaciszu przygotować ten ceniony trunek?

Zaczynamy od mycia owoców pigwy, następnie kroimy je na ćwiartki, bądź mniejsze części, oczyszczamy z gniazd nasiennych, wkładamy do słoja lub innego naczynia na przemian z warstwami cukru.

Pojemnik z owocami przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 2 tygodnie. Czekamy do momentu kiedy owoce pigwy puszczą zawarty w sobie sok. By przyspieszyć ten proces, codziennie wstrząsamy słojem co pomoże także na szybsze rozpuszczanie cukru . Im dłużej będzie tworzył się syrop - tym bardziej aromatyczna będzie nasza pigwówka!

Nalewka z pigwy  Nalewka z pigwy
Zdjęcia: Fotolia

Uzyskany syrop przelewamy przez ściereczkę, filtr do kawy lub gazę. Zlewamy go do osobnego naczynia i wzbogacamy o spirytus. Pozostałe owoce zalewamy dowolnym alkoholem i pozostawiamy na kilka tygodni i ponownie filtrujemy. Po tym zabiegu łączymy powstałe roztwory i przelewamy do butelek
 
By nasza nalewka nabrała mocy, przechowujemy ją w piwnicy lub innym suchym miejscu co najmniej przez okres 3 miesięcy!
 
NIECODZIENNE ZASTOSOWANIE NALEKI
 
Pigwówka to trunek, który doskonale nadaje się do kuchennych eksperymentów! Nalewkę z tych owoców bardzo często stosuję w kuchni jako dodatek do różnych potraw – zarówno słodkich jak i wytrawnych. Dzięki temu potrawy zyskują nowoczesny, niebanalny i lekko korzenny posmak.
 
Ten przepyszny napój doda głębi również deserom, mięsom, zupom, a nawet sosom! Nic nie stoi też na przeszkodzie by urozmaicać nią smak herbaty, która z pewnością zaskoczy swym smakiem niejednego gościa!
 
NASZE POMYSŁY NA NALEWKĘ Z PIGWY
 
Wśród Waszych receptur na domowe nalewki nie może zabraknąć również trunku z „Polskiej cytryny”! Doskonałym, sprawdzonym i godnym polecenia przepisem jest nalewka z pigwy wzbogacona spirytusem i wódką. Elegancko opakowana stanowić będzie wspaniały prezent urodzinowy!
 
A co powiecie na rozgrzewający alkohol z aromatycznym cynamonem? Jeśli lubicie takie przysmaki, koniecznie zapoznajcie się z pomysłem na nalewkę z pigwy z dodatkiem tej wyrazistej przyprawy.

W naszym dziale na nalewki znajdziecie mnóstwo inspirujących pomysłów na zrobienie trunku z udziałem pigwy, ale także innych smakowitych owoców!

Jesień to idealny czas na tworzenie nalewek. Pamiętajcie, że każdy dodany przez Was przepis opatrzony zdjęciem nagradzany jest cennymi wirtualami wymiennymi na nagrody! Zabierajcie się więc do pracy!