Jak ugotować zupę kalafiorową?

  • 1

Gęsta, aromatyczna i sycąca – taka właśnie jest zupa kalafiorowa. Jej smak powoduje, że z powodzeniem konkuruje ona z rosołem podczas niedzielnego obiadu. Jak ją przyrządzić?

         
ocena: 5/5 głosów: 5
Jak ugotować zupę kalafiorową?
fot. Fotolia
Rosół, pomidorowa i kalafiorowa – tak może brzmieć kanon zup wielu gospodyń. Ciężko bowiem o bardziej klasyczne smaki, które wszyscy lubią. O ile żurek czy zupa szczawiowa mają swoich zwolenników i przeciwników, to już wspomniane klasyki nie muszą się martwić o swoją popularność. Jak zatem przyrządzić dobrą zupę kalafiorową?

Prosty przepis na kalafiorową

Niezależnie od tego jakie masz umiejętności kulinarne, bez problemu uda Ci się przygotować tę zupę. Zerknij na nasz patent na idealną kalafiorową!

1. Przygotuj 1,5 litra rosołu lub bulionu warzywnego (może być ten z poprzedniego dnia), 1 dorodnego kalafiora, 4-5 średnich ziemniaków, 1 dużą marchewkę, 1 małą pietruszkę, 1 pora, kilka listków laurowych, kilka kule ziela angielskiego, biały pieprz i sól.

2. Wszystkie warzywa dokładnie myjemy, osuszamy i, jeśli jest taka potrzeba, obieramy ze skórki.

3. Rosół lub bulion stawiamy na palniku, zagotowujemy. Dodajemy: pokrojone w talarki marchewkę i pietruszkę, pokrojone w kostkę ziemniaki i kalafiora podzielonego na różyczki.

4. Gotujemy na wolnym ogniu do momentu, aż warzywa zmiękną, następnie dodajemy posiekanego pora oraz przyprawy.

5. Po 10-15 minutach sprawdzamy smak; gdy wszystko będzie w porządku – możemy zabrać się do jedzenia!

Ważne: Jeśli warzywa się rozgotowały lub nie lubisz tradycyjnych zup – możesz całość zblendować na gładki krem.

Zupa kalafiorowa z brokułem
Fot. Fotolia

Jak odmienić zupę kalafiorową?

Dzięki temu, iż kalafior ma bardzo delikatny smak, bez problemu możemy kombinować z różnymi dodatkami do zupy. W wersji bezpiecznej należy sięgać po ziemniaki, marchewkę czy selera, jednak równie dobrze sprawdzi się brokuł, rukola, cebula czy też szpinak. Ciekawym dodatkiem są rozmaite sery – zarówno żółte, typu parmezan czy cheddar, jak i pleśniowe, typu rokpol czy gorgonzola.

Niewiele osób wie, że kalafiorowa wcale nie musi być biała – wystarczy dodać nieco pomidorów, czerwonej cebuli lub buraków, by cieszyć się jej niebanalnym smakiem i wyglądem. Również przyprawy mają tu coś do powiedzenia – sprawdź, jak będzie smakować zupa z dodatkiem chilli, gałki muszkatołowej lub majeranku.

Warto pamiętać o tym, że dużym polem do popisu są także wkładki i wywary mięsne. Zupełnie inaczej będzie smakowała zupa na rosole z kaczki, a inaczej ugotowana na kości wołowej. Dlatego dobrze jest próbować różnych konfiguracji i zapisać tę, która smakuje naszej rodzinie najbardziej!

Kalafior biały a romanesco

Skoro rozważamy różne opcje ulepszenia zupy, nie sposób nie wspomnieć o jej podstawowym składniku: kalafiorze. Otóż wcale nie jest powiedziane, iż możemy ją przygotowywać wyłącznie z odmiany białej. Fakt, jest ona najłatwiejsza do zdobycia i to praktycznie przez cały rok – jeśli nie w formie świeżej, to przynajmniej mrożonej.

Okazuje się jednak, że i coraz popularniejsza w Polsce odmiana romanesco warta jest uwagi. Nie dość, że jest atrakcyjniejsza wizualnie – zielone stożkowe różyczki lepiej się prezentują od tych płaskich, białych, często kojarzących się dzieciom z mózgami – to jeszcze  zawiera cenne kwasy omega-3, wspomagające pracę serca.

Bez wątpienia obie odmiany są warte uwagi i wykorzystania – są bogate w cenne składniki odżywcze, takie jak żelazo, magnez czy jod oraz stanowią dobre źródło witaminy C. Wspomagają pracę wątroby – nie tylko jej regenerację, ale także proces usuwania toksyn z organizmu. Jeśli zatem wahasz się, czy gotować kalafiorową, to pomyśl o tym, iż trudno o zdrowszą zupę!

Zupa kalafiorowa z grzankami
Fot. Fotolia

Groszek ptysiowy, śmietana czy grzanki?

Sama zupa to nie wszystko – równie istotne są dodatki do niej, które mogą w ciekawy sposób uzupełnić jej smak. Najbardziej klasyczny jest oczywiście makaron w formie nitek – taki sam, jaki dajemy do rosołu. Inną, acz podobną opcją, są lane kluski. Jeśli za nimi nie przepadasz, możesz zdecydować się na kaszę – jęczmienną, pęczak lub gryczaną.

Do zup kremów idealnie będą pasowały dodatki bardziej stałe, takie jak groszek ptysiowy czy grzanki ziołowe. Ciekawym pomysłem są także grissini, czyli grube paluchy z dodatkiem soli lub ziół. Niezależnie od wybranej formy, zupę możemy zagęścić przy pomocy śmietany, jogurtu naturalnego czy też mleka roślinnego.

Nieodłącznym partnerem kalafiorowej jest także zasmażka, dzięki której zyskuje ona niepowtarzalny smak. A co z dekoracją? Tutaj jak zwykle sprawdzi się klasyka, czyli posiekana zielenina: pietruszka, koperek i szczypiorek. Równie elegancko będzie wyglądać łyżka śmietany wrzucona do gęstego kremu i delikatnie zamieszana tak, by stworzyła ładny wzorek. Ot, i cała filozofia!

Lubicie zupę kalafiorową? Wolicie ją w wersji kremu czy tradycyjnej zupy? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach!